piosenka o chlebie wesoło śpiewa skowronek; w tym mieście codziennie od rana; akademia pana kleksa olbrzymich budynków o przezroczystych murach i oszklonych dachach; 0004am doli; annabelle annesis; WWO NIE BOJ SIE ZMAIANY NA LEPSZE; Ta noc Kubańczyk; światła tworzą korytarze piosenka - heartbreaker') Jądra; Nie mam juz tchu brakuje Olbrzymich Budynków O Przezroczystych Murach I Oszklonych Dachach; Jak Obliczyć Pole Całkowite Sześcianu; Drugą Najdłuższą Rzeką Afryki Jest; Obraz Petersburga W Zbrodni I Karze; Jak Się Mówi Po Angielsku Mama; Wielkie Mi Uczyniła Pustki W Domu Moim; Czym Dla Czlowieka Moze Byc Tradycja Pan Tadeusz akademia pana kleksa olbrzymich budynków o przezroczystych murach i oszklonych dachach; shared ed; Kółko które się rysuje; orkiestry dte gra; Tam na krzyżu; emilia; nuty pieśni biesiadnych hej przez żywieckie pola leci sarna; gorzkie dymy kabaret rak i piotr kupichanad miastem; podkad muzyczny koldy JAM JEST DUDKA 'Będzie zabawa będzie' Download Citation | On Mar 21, 2023, Maciej Złowodzki published O architekturze budynków biur w Moskwie | Find, read and cite all the research you need on ResearchGate . Odkrycia dokonali Mateusz Sosnowski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i Jerzy Czerniec z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN podczas analizy danych z Google Maps i Google Earth. Obaj tropią w ten sposób ślady dawnej działalności człowieka w rejonie Ziemi Chełmińskiej. Naukowcom udało się dostrzec wśród pól uprawnych w rejonie Łysomic dwie okrągłe w zarysie konstrukcje o zbliżonej średnicy, około 85 m. Położone są ok. 5 km od siebie. Składają się z systemu trzech owalnych rowów o wspólnym środku. Jedna z budowli (określanej rondelem - co nawiązuje do kolistego kształtu) ma widoczne przerwy w systemie rowów. Mogły być to wejścia do obiektu - uważają naukowcy. "Interesujące jest również to, że prawdopodobne wejścia znajdują się dokładnie naprzeciwko siebie, na osi północny zachód – południowy wschód. Przypuszczamy, że mogły one również mieć związek z dokonywaniem obserwacji astronomicznych" - podkreśla Sosnowski. Zdaniem archeologa wejścia skierowane są najprawdopodobniej w kierunku wschodzącego słońca w okresie przesilenia zimowego. "Aby potwierdzić tę koncepcję, potrzebne będą dalsze analizy" - zaznacza. W Europie zlokalizowano dotąd ponad 130 rondeli, z których jedna trzecia znajduje się w Austrii. Pozostałe są na terenie dzisiejszych Węgier, Słowacji, Czech oraz Niemiec. W 2014 r. znane były tylko trzy tego typu konstrukcje na terenie Polski. Obecnie już ok. 10. "Nasze odkrycie można śmiało określić sensacyjnym z tego względu, że rondele zlokalizowane są na wschód od linii Wisły. To najdalej wysunięte na północny-wschód konstrukcje tego typu w Europie. Nie spodziewaliśmy się takiego odkrycia w tym rejonie" - wskazuje archeolog. Rondele wznosiły społeczności, które jako pierwsze w Europie uprawiały zboża i prowadziły hodowle. Obecna Ziemia Chełmińska była 7 tys. lat temu, czyli w momencie, gdy najprawdopodobniej powstały rondele, jednym z najdalej wysuniętych rejonów na północny-wschód, gdzie dotarła znajomość rolnictwa. Do niedawna archeolodzy sądzili, że obszar Ziemi Chełmińskiej nie był zbyt gęsto zasiedlony przez pierwszych rolników. Najnowsze ustalenia zmuszą ich do weryfikacji dotychczasowych koncepcji. "Tak wielkie konstrukcje musiała zaplanować i wznieść duża grupa ludzi" - podkreśla naukowiec. Nie tylko kształt założeń przekonał archeologów, że są to rondele. Badacze udali się w teren. Na powierzchni pól, gdzie znajdują się zarysy domniemanych budowli, znaleźli fragmenty naczyń ceramicznych. Pochodzą z okresu wczesnego neolitu, czyli z czasów, kiedy wznoszono rondele. To wielkie szczęście, że pozostałości po obu pradziejowych konstrukcjach zachowały się do dziś - uważa Sosnowski. Są bowiem położone w silnie zurbanizowanej przestrzeni gminy Łysomice. A jeden z nich zaledwie kilkaset metrów od granicy Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Ostaszewie. Teraz naukowcy planują dalsze badania monumentalnych budowli. Pierwsze prace terenowe chcą wykonać zimą tego roku. Rondele są najstarszymi przykładami monumentalnej architektury w Europie. Archeolodzy uważają, że pełniły rolę centrów ceremonialnych, świątyń lub miejsc zgromadzeń ludności. Otaczały je najczęściej nie tylko koncentryczne rowy, ale również palisady - mogły więc pełnić też funkcje obronne. Źródło: PAP Zakladam osobny watek. Zasady sa takie, jak przy zabawie "Pierwsze slowa", tylko, ze fragmenty bierzemy ze srodka ksiazki. UWAGA! Nie bierzemy ich z bazy cytatow na Lubimy Czytac, bo latwo je znalezc. Arcytrudna gra, ale mysle, ze ambitnym Czytelnikom sie spodoba :) Na poczatek cos prostego: "Cha, cha, dziewczynom mozna wmowic, co sie chce! Ktos, kto kiedys mieszkal... Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki Gdy święty Żółw z bezdennej toni wód pierwotnych Wydobył już tę wyspę, co z iłów wilgotnych Naprzód się jako drobny ostrówek podniosła, Aż w końcu na ogromną planetę wyrosła: Naówczas w kołowrotnej czasów niepamięci — Żyli na ziemi wielcy, olbrzymowie święci. Święci niesformowanej robotnicy ziemi. Co postać jej rzeźbili dłońmi potężnemi; Ci naprzód kształt jej dali okrągłej równiny, Jako garncarz nadaje kształt naczyniu z gliny. Potem ryli w jej piersiach strumienie i szluzy, Jak rolnik ryje miedze w polach kukuruzy. Nakoniec wydobyli w głębi wielkie skały I postawili góry, jak budownik śmiały Rzuca w powietrze jasne, wysokie wieżyce; Zapalili nad ziemią płomieniste świece I zapalili ogień we wnętrzu tej ziemi, Aby ich ogrzewała płomieńmi swojemi. A gdy już całą ziemię w piękny kształt wyzłocą, Natenczas czarnoksięzkich swoich zaklęć mocą — Gąszcze drzew wywołali i trawy zielenie I do bytu zbudzili żyjące stworzenie: Ryby wód i korale, pełzające gady, Ptaki powietrzne, turów i wilków gromady. I życie dookoła bujnie zaszumiało: Śmiało się i dyszało, drgało i śpiewało! W końcu znużeni trudem tylu wieków ciemnych Zapragnęli spoczynku i na głazach ziemnych Spoczęli. — Po olbrzymim tym akcie tworzenia Ciała ich i ich dusze mdlały ze znużenia. I radować się jęli na swoją robotę I marzyli, na gwiazdy spoglądając złote. — I oto mówić jęli: świat już ukończony Cóż teraz czynić będziem? Czy nam w górne strony Ulecieć? czy się rozwiać w mgły niedotykalne, Czy zostać i w łańcuchy skamienieć tu skalne? — Więc jedni tak mówili: Świat pójdzie swą drogą, Ale w górnych błękitach niema dziś nikogo, Coby czuwał nad ziemią; więc płyńmy w lazury — Zasiedlim drogi mleczne — i tęcze — i chmury; Będziem codzień zapalać oraz gasić słońca — Między niebem a ziemią niech nieustająca Będzie wymiana nocy z dniem — i z zimą lata... Wzwyż — niechaj płynie nasza gromada skrzydlata. Ale inni mówili: — My nazbyt zmęczeni — Ciała nasze zbyt ciężkie dla górnej przestrzeni: Zostańmy lepiej tutaj śród znanej dziedziny, Toć wszystko nam zawdzięcza tu swe narodziny. Dość trudów dla tej wyspy, którą stworzył święty Żółw!... Mamyż lecieć jeszcze w górne firmamenty? Pierwsi na to: Zaiste, mówią oni błędnie. W spoczynku tu na ziemi dusza nam uwiędnie — Mamyż zostać na wieki w postawie jednakiej — Czy nie lepiej się unieść w lazurowe szlaki? Tam w bezmiar nieskończony duch nasz zogromnieje — Tam — na błękitach nowe rozpoczniemy dzieje. Nowe czyny i pieśni — nowe stworzym światy — I duch nasz się odrodzi święty a skrzydlaty. Ale drudzy wołali: Wielkość już nas męczy — Nie trzeba nam błękitów, słońca ani tęczy. Wolimy spokój ziemi, tej ziemi odwiecznej, Gdzie duch nasz odpoczywa senny i bezpieczny. Któż wie, jakie są grozy w tej bezdni wysokiej? Nie nęcą nas dalekie, nieznane obłoki. Wolimy raczej nie być, niźli iść w wyżyny. Tak spierali się bracia olbrzymów rodziny. I oto istność pierwszych jęła się rozszerzać W jakiś eter przeczysty. Puls zaczął uderzać Niebiańskich sfer melodyą — i z ziemskiej przestrzeni W błękity ulatywać jęli przemienieni. A nieba im śpiewały w czarodziejskiej mowie Pieśń chwały — i z olbrzymów powstali Bogowie! A zaś drugich istota karlała powoli, Stygły pulsa, duch w ziemskiej upadał niewoli I skrzydła utracili — i w gorzkiej ułudzie Spokoju — z tych olbrzymów zrodzili się Ludzie.

olbrzymich budynków o przezroczystych murach i oszklonych dachach