Są warte fortunę! "Original Stack O’ Lee Blues / Mama You Don’t Know How" w wykonaniu Long ‘Cleve’ Reed & Harvey Hull to unikat z 1923 roku. Płytę wyceniono na ponad 246 tys. zł. Płyty winylowe z Biedronki podobnie jak „grające kable” zawsze wzbudzają kontrowersje i gorące dyskusje na wszelakich forach poświęconych muzyce. Jedni twierdzą, że winyle kupowane w Biedronce źle brzmią, inni je chwalą za relatywnie niską cenę i akceptowalną dla nich jakość tłoczenia, a ortodoksyjni audiowinylomaniacy Nowe płyty winylowe w ofercie sklepów Biedronka W sieci sklepów Biedronka od poniedziałku 15 marca pojawi się nowa pula tytułów na płytach winylowych w cenie od 49,99 zł. Wśród nich LP takich wykonawców jak James Brown, Kendrick Lamar, Greta Van Fleet, Grace Jones, Massive Attack, Nirvana, The Police, Amy Winehouse, Florence + the 185,24 zł. cena z 30 dni. 154, 99 zł. Gwarancja najniższej ceny. zapłać później z. sprawdź. 163,98 zł z dostawą. Produkt: Winyl Metallica (Black Album Remastered) Metallica. kup do 13:00 - dostawa w poniedziałek. Kup Ewa Bem w kategorii Płyty winylowe, tanie winyle gramofonowe na Allegro - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Winyle Biedronka; Winyle biedronka. Płyty winylowe wciąż są w modzie. To może być dobry prezent pod choinkę 9 grudnia 2020, 18:08 płyty winylowe; winyle; . Winyle w sklepie - gdzie kupić tytuły? Sanah, The Weeknd i inni [LISTA, TYTUŁY] Winyle wróciły do łask, czego najlepszym dowodem jest fakt, że coraz więcej muzycznych gwiazd decyduje się na wydanie albumu na płycie gramofonowej. II Wielka giełda płyt winylowych, CD i kaset magnetofonowych w Olsztynie Winyle w Biedronce grudzień 2020 to pula nowych tytułów wydawnictw na płycie gramofonowej. Wśród nich idealne propozycje na prezent lub coraz dłuższe zimowe wieczory. Swoją kolekcję będzie można wzbogacić o płyty takich wykonawców jak The Police, Soundgarden, Lenny Kravitz, Deep Purple, Abba czy Kasia Nosowska. Pełna lista wydawnictw dostępnych od 14 grudnia w hipermarkecie poniżej. Oferta trwa do lub do wyczerpania zapasów. Winyle w Biedronce grudzień 2020 BON JOVI - NEW JERSEY 2LP ERIC CLAPTON - ERIC CLAPTON & FRIENDS: THE BREEZE - AN APPRECIATION OF JJ CALE 2LP LANA DEL REY - ULTRAVIOLENCE 2LP DR. DRE - COMPTON 2LP EMINEM - THE MARSHALL MATHERS LP2 (2LP) LENNY KRAVITZ - ARE YOU GONNA GO MY WAY 2LP LENNY KRAVITZ - MAMA SAID 2 LP KASIA NOSOWSKA - SUSHI 2LP ROXY MUSIC - AVALON LP STING – MY SONGS 2LP SOUNDTRACK - MAMMA MIA! 2LP DEEP PURPLE - BURN LP DIRE STRAITS - DIRE STRAITS LP GUNS N' ROSES - APPETITE FOR DESTRUCTION NIRVANA - NEVERMIND THE POLICE - REGGATTA DE BLANC LP THE POLICE - ZENYATTA MONDATTA LP THE POLICE - OUTLANDOS D'AMOUR RAINBOW - RISING LP SCORPIONS - LONESOME CROW LP SOUNDGARDEN - BADMOTORFINGER VARIOUS - SMOOTH JAZZ CAFE - MUSIC SELECTED BY MAREK NIEDZWIECKI (LP) ABBA - VOULEZ-VOUS ERIC CLAPTON - SLOWHAND 35TH ANNIVERSARY JOHN COLTRANE - BLUE TRAIN LTD. DEEP PURPLE - MACHINE HEAD LP DIRE STRAITS - MAKING MOVIES LP FLORENCE & THE MACHINE - LUNGS LP NIRVANA - MTV UNPLUGGED IN NEW YORK MIKE OLDFIELD - TUBULAR BELLS - OUT OF TIME LP Co to za piosenka? Jak znasz nowe hity? Pytanie 1 z 8 Powiedz tak i podziel się tym szczęściem... Cleo - Dom Viki Gabor - Superhero AniKa Dąbrowska - Do końca świata Już 29 stycznia w sieci Biedronka rusza festiwal muzyki na winylu. Dla wielbicieli płyt winylowych przygotowano ofertę blisko 60 tytułów. Każda z płyt dostępna będzie w wyjątkowo atrakcyjnej cenie – 34,99 dostępnych tytułów płyt znajdą się propozycje dla fanów różnych gatunków muzycznych. Miłośników rocka z pewnością zainteresują albumy The Who, Kiss czy The Rolling Stones, fanom amerykańskiego rapu przypadną do gustu albumy czy Kendricka Lamara, amatorom muzyki filmowej soundtracki z filmów „Kraina Lodu” czy „Wściekłe psy”, a poszukiwacze albumów kultowych artystów znajdą płyty Abby czy Franka Sinatry. W sumie w ramach festiwalu klienci będą mieli do wyboru aż 58 różnych pozycji, przy czym oferta będzie się różniła w zależności od lokalizacji. Płyty będą dostępne w cenie 34,99 zł/szt. od 29 stycznia do 11 lutego br. lub do wyczerpania zapasów. Biedronka, w odpowiedzi na rosnącą popularność mody na vintage, od 2016 r. konsekwentnie rozwija ofertę winyli. Płyty są dostępne w sklepach w ramach regularnie powracających akcji czasowych, z których ostatnia miała miejsce w grudniu 2017 r. i cieszyła się ogromną popularnością klientów. Winyle stanowią ważny element oferty kulturalnej, będącej uzupełnieniem stałego asortymentu sieci. Co ciekawe, zainteresowanie nimi wykazują nie tylko starsi klienci, ale również przedstawiciele młodego pokolenia. - Poprzednie oferty płyt winylowych z Biedronki zawierały zarówno topowe, jak i klasyczne albumy, przez co okazały się ogromnym przebojem na rynku. Nasza oferta dała możliwość zdobycia prawdziwych perełek muzycznych w bardzo atrakcyjnej cenie. Cieszymy się, że przy powracającej modzie na vintage, zapewniamy naszym klientom możliwość łatwego zakupu dobrej jakości płyt winylowych – mówi Beata Szymanowska, kupiec odpowiedzialny za ofertę płyt winylowych w Biedronce. Informacje na temat oferty płytowej sieci Biedronka znaleźć można na stronie internetowej w zakładce „Rozrywka”. Od czwartku w sieci Biedronka będzie można kupić płyty winylowe. Do wyboru będą aż 22 propozycje. Dla tych, którzy chcieliby zacząć swoją przygodę z tymi nośnikami, dyskont oferuje także East NewsOd 8 do 21 czerwca w dyskoncie będzie można kupić zarówno płyty, jak i sprzęt grający. Wybór muzyczny jest spory, bo aż 22 krążki. Ich koszt to 44,99 za sztukę. Do nabycia będą płyty następujących zespołów i artystów: Aerosmith "Permanent Vacation", Luisa Armstronga "The Best Of", Blondie "Parallel Lines", Charlie Parker "Charlie Parker With Strings", Cream "Disraeli Gears Drugi", Dalidy "The Best of Dalida", Dire Straits "Making Movies", Ennio Morricone "The Mission: Music From The Motion Picture", Marka Jackowskiego "Marek Jackowski", Grace Jones "Nightclubbing", Lady Pank "Symofonicznie I", LP "LP Aalbum", Maryli Rodowicz "Niebieska Maryla", Milesa Davisa "Birth Of The Cool", Norah Jones "Feels Like Home", Public Enemy "It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back", Red Hot Chili Peppers "Mother's Milk", Simple Minds "New Gold Dream (81-82-83-84)", Franka Sinatry "IN THE WEE SMALL HOURS", a ponadto: Soundtrack "Pulp Fiction", "Best of Disney" oraz "Piosenki: Kraina Lodu".Do tego za 159 zł będzie można kupić gramofon marki Hykker Vintage Sound. Biedronka Źródło: Biedronka, fot: mat. prasoweOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! ksawery1999 15 Dec 2016 09:19 14643 #1 15 Dec 2016 09:19 ksawery1999 ksawery1999 Level 10 #1 15 Dec 2016 09:19 Witam. Z tatą chcemy wrócić do słuchania czarnych krążków a że jego kolekcja z czasów komuny, jest bardzo uboga, to chcielibyśmy ja powiększyć o coś sensownego. Tu właśnie pytanie, czy te z Biedronki były by sensowne (w sensie jakości płyt, nie wartości muzycznej) i trochę posłużą, czy lepiej spasować? Pozdrawiam. #2 15 Dec 2016 09:31 alojzy7719 alojzy7719 Level 36 #2 15 Dec 2016 09:31 ksawery1999 wrote: I z tond właśnie pytanie Przede wszystkim kup sobie słownik. Co to za płyty? Jakaś reedycja? #4 15 Dec 2016 09:45 viayner viayner Level 42 #4 15 Dec 2016 09:45 Witam, Trudno powiedziec, trzeba posluchac chociaz jednej. Sam spotkalem sie z tym iz nawet plyty renomowanych firm ale wydawane w ostatnich latach to raczej pomylka w jakosci i nie da sie ich porownywac do"starych dobrych vinyli". Moze dodatkowe pytanie na jakim sprzecie to bedzie sluchane bo byc moze sredniej klasy gramofon nie wylapie lub wrecz zatuszuje niedoskonalosci plyty. Pozdrawiam #5 15 Dec 2016 09:51 ksawery1999 ksawery1999 Level 10 #5 15 Dec 2016 09:51 Co do sprzętu to mam do dyspozycji dwa, mianowicie Unitra Fonica Bernard gs 460 oraz Adam, w 100% oryginalne igły i wkładki. Bo co do jakości to jeśli dobrze myślę to pewnie chodzi o to czy dźwięk który est zapisywany jest analogiem czy jego cyfrową podróbką. Helpful post #6 15 Dec 2016 10:17 scotch scotch Level 28 Helpful post #6 15 Dec 2016 10:17 Od dość dawna na na płytach umieszczane są magiczne 3 litery "A " lud " D" . Np AAD .Jeśli pamięć mnie nie myli oznaczają one :1 litera - nagrywani materiału muzycznego ( A analogowe , D -cyfrowe )2 litera - mastering materiału muzycznego ( analogicznie A lud D )3 litera - dystrybucja A wiadomo czyli "czarna płyta " , D - wiadomo np . CDRadzę zerknąć na płytę i wówczas wiadomo . jaeśli AAA wówczas oryginał miksowany , nagrywany ( w technice analogowej ) i tłoczony na "czarnym " krążku .Jeśli ADA wiadomo nagranie na analogowe ale obróbka materiału już cyfrowa #7 15 Dec 2016 10:22 Level 20 #7 15 Dec 2016 10:22 ksawery1999 wrote: Co do sprzętu to mam do dyspozycji dwa, mianowicie Unitra Fonica Bernard gs 460 oraz Adam, w 100% oryginalne igły i wkładki. Może i płyty są oryginalne ale zostaną szybko zniszczone starą, zjechaną igłą. #8 15 Dec 2016 12:18 scotch scotch Level 28 #8 15 Dec 2016 12:18 Kolego nie wiemy nic o obecnej jakości wkładek i ich igieł. Wyżej wymienione gramofony to wówczas wysoka półka cenowa i jakościowa. Wyposażone we wkładki Mf. Przy prawidłowej regulacji ramienia w celu dobrania nacisku igły na płytę, płycie nic nie ma prawa się stać (zalecany nacisk 1,5 g). Przy złej regulacji faktycznie z igły możemy zrobić "dłuto". W końcu (jak się nie mylę) szafir da radę plastikowi. #9 15 Dec 2016 19:36 Level 32 #9 15 Dec 2016 19:36 Płyta ulega degradacji - po ok 20 odtworzeniach zaczyna być to słyszalne - jedynym sposobem ograniczenia zużycia płyt winylowych to odtwarzanie na mokro (które ma swoich zwolenników i przeciwników) przy okazji poprawia to jakość (niższy poziom szumów) - im lepszy kształt rylca (wierniejsze odtwarzanie) tym szybsza degradacja płyty... winyl to nieustanny kompromis miedzy jakością a kosztami technologii i nic tego nie zmieni. Prywatnie Szkoda byłoby mi pieniędzy na winyle zwłaszcza z nowych edycji po cyfrowym remasterze z obowiązkową kompresja dynamiki by było głośno... ale kto bogatemu zabroni. #10 16 Dec 2016 02:28 ksawery1999 ksawery1999 Level 10 #10 16 Dec 2016 02:28 Dziękuję za tyle odpowiedzi. Co do odtwarzania na mokro to chętnie oblukam temat. Co do gramofonów to Adama jak na nowicjusza wyważyłem chyba całkiem idealnie, na 1,5 grama, z bernim mam na razie pewne problemy z ustawieniem. Ale i tak na razie raczej zbieram na zapas sprzęt bo chwilowo basy w kolumnach czekają na nowe pianki. Co do igieł to w innym wątku pisałem, że do adama chętnie nową przygarnę, do bernarda z resztą też. Co do winyli to w takim razie jakiegoś jak będę w sklepie na próbę kupię. #11 16 Dec 2016 09:19 nasu nasu Level 22 #11 16 Dec 2016 09:19 Mam dużo płyt winylowych, ale z 15lat ich już nie używałem. Aż mam ochotę czasem przynieść ze strychu. Niestety obecnie remaster to kompresja w wielu przebiegach i uwypuklenie basów i sopranów Większość utworów to zdehumanizowane auto-tune. #12 16 Dec 2016 10:05 Level 32 #12 16 Dec 2016 10:05 Trochę zamieszania jest z tymi grama - warto pamiętać ze rylec (igła, stylus) ma zazwyczaj średnicę pomiędzy 50 a 110µm - nacisk na winyl jest potężny - dobre wkładki wymagają poniżej 1 grama a najlepsze dochodzą do grama. Warto pamiętać ze sporo winyli starszych cięte były na maszynach 12 - 14 bitów i z próbkowaniem na poziomie 32 - 36kHz (tak, maszyny do sterowania głowicą tnącą dość wcześnie zcyfryzowano) - najlepsze głowice tnące wymagały chłodzenia ciekłym helem (np Neumann) tylko ze te głowice przestano robić w latach 80 a dziś znajdują się w raczej niszowych firmach audiofilskich. #13 16 Dec 2016 12:03 nasu nasu Level 22 #13 16 Dec 2016 12:03 Słyszałem, że kiedyś remaster inaczej robiono dla winyli i CD później obniżono dynamikę CD do kilku dB bo to niby lepiej, a teraz winyle to trzeszcząca kopia nagrań CD. Ktoś zweryfikuje? Przykład zdehumanizowane auto-tune #14 16 Dec 2016 22:16 caveas caveas Level 12 #14 16 Dec 2016 22:16 Warto, warto tylko trzeba zmienić wkładkę choćby na AT71. A najlepiej i gramofon. Wszystko oprócz plastikowych zabawek jest lepsze od Fonik. #15 16 Dec 2016 22:25 vodiczka vodiczka Level 43 #15 16 Dec 2016 22:25 wrote: dobre wkładki wymagają poniżej 1 grama a najlepsze dochodzą do mniejszy nacisk tym lepsze? Nie do końca. Oczywiście mały nacisk oszczędza płytę ale dla wiernego odtworzenia dźwięku nie jest idealny. Nie wiem czy wiesz ale do przegrania muzyki z płyty na magnetofon studyjny w rozgłośni radiowej, stosowano dedykowane do tego wkładki o nacisku 3-5 gramów bo celem nie było wielokrotne odtworzenie płyty, a jak najwierniejsze odtworzenie zapisu. ksawery1999 wrote: Co do igieł to w innym wątku pisałem, że do adama chętnie nową przygarnę, do bernarda z resztą też. Pisz na pw. O odtwarzaniu na mokro też możemy porozmawiać. scotch wrote: Przy złej regulacji faktycznie z igły możemy zrobić "dłuto". W końcu (jak się nie mylę) szafir da radę plastikowi. Dłuto robisz ze zużytej igły, niezależnie od nacisku. Nie tylko szafir (w magnetycznych zazwyczaj diament) daje radę winylowi ale działa to też w drugą stronę. Jeżeli masz możliwość, obejrzyj pod mikroskopem diamentową igłę po 300 i 500 odtworzeniach płyty. #16 16 Dec 2016 22:53 Level 32 #16 16 Dec 2016 22:53 vodiczka wrote: wrote: dobre wkładki wymagają poniżej 1 grama a najlepsze dochodzą do mniejszy nacisk tym lepsze? Nie do końca. Oczywiście, mały nacisk oszczędza, płytę ale dla wiernego odtworzenia dźwięku nie jest idealny. Nie wiem czy wiesz, ale do przegrania muzyki z płyty na magnetofon studyjny w rozgłośni radiowej, stosowano dedykowane do tego wkładki o nacisku od 3 do 5 gramów, bo celem nie było wielokrotne odtworzenie płyty a jak najwierniejsze odtworzenie tu już wiele zależy od zdolności całego urządzenia (stylus, wkładka, ramie) do śledzenia śladu (większy nacisk to mniejszy wpływ kurzu, większy efekt tłumiący - zdolność do śledzenia śladów o dużej amplitudzie itd) - napisałem że wysokiej jakości wkładki audiofilskie nie potrzebują aż takich nacisków do poprawnej pracy (poziom generowanego sygnału + współpracujący preamp).Ja pamiętam czasy gdy najlepsze wkładki to był koszt 1000 - 3000DM (czyli na dzisiejsze czasy pewnie coś kolo 500 - 1500E) - ręczna robota i wyjątkowe materiały swoje kosztują... no i hype - to jest bezcenne... (miałem okazje słuchać nagrań z audiofilskich nośników - powyżej 25 - 32kHz nic nie ma - poza rezonansami - a że nie słyszę niczego sensownego powyżej 16kHz wiec mi to loto... Dobrze nagrany CD przebija 99% winyli, a jeśli komuś brakuje winylowego brzmienia to są wtyczki do symulowania płyty winylowej czy generator winylowego brzmienia online ). #17 17 Dec 2016 03:37 arigato arigato Level 27 #17 17 Dec 2016 03:37 scotch wrote: Od dość dawna na na płytach umieszczane są magiczne 3 litery "A " lud " D" . Np AAD itd... Tak było w istocie. Od siebie mogę jeszcze dorzucić, że dodawano również informację dotyczącą sposobu rejestracji - sztuczna głowa lub mikrofony rozstawione w układzie np. x-y. Kombinacji było kilka, ale wybaczcie szanowni państwo, że nie podam szczegółów. Ostatnio nawet sobie nie mogę przypomnieć, jak się nazywa ten specjalista od utraty pamięci Ktoś wspomniał o rejestracji cyfrowej na poziomie do 36kHZ. Czarna płyta nie jest mistrzem, jeżeli idzie o dynamikę, że o paśmie przenoszonych częstotliwości nie wspomnę. Magnetofon DAT na taśmie zapisuje, przy rejestracji LP z parametrami 32kHz, praktycznie od 0 do 15kHz. Chyba całkiem niezły wynik #18 17 Dec 2016 17:09 caveas caveas Level 12 #18 17 Dec 2016 17:09 czy ktoś już kupił biedronkowe naleśniki? #19 17 Dec 2016 18:59 szon szon Level 18 #19 17 Dec 2016 18:59 Ja kupiłem sporo płyt na Allegro jest tego mnóstwo, jest w czym wybrać. Przede wszystkim jest to stara produkcja na pewno lepsza niż dzisiejsza. A pro po biedry ja tam nic nie kupuję z wielu powodów o których tu nie będę pisał. #20 17 Dec 2016 22:40 caveas caveas Level 12 #20 17 Dec 2016 22:40 Na pewno to wszyscy umrzemy. Dlaczego stara zjeżdżona płyta ma być lepsza od nowej? Ja wiem, stara matka, obróbka cyfrowa itd. Ważniejsze jest przygotowanie materiału, nacięcie tłoczenie i materiał (jakość winylu). Jak odpady z produkcji trafiają do recyklingu razem z papierowymi labelami to i nówka będzie chrypieć. Są firmy, które starannie przygotowują produkty współcześnie i brzmią wspaniale. A płyty z lat 70 tłoczone w szopach w Holandii czy o zgrozo w Indiach były wyraźnie gorsze od oryginałów. Tak już wtedy były podróby. O czym my mówimy? O highendowej jakości produktów polskich z lat 80? Dlatego ludzie uganiają się za pierwszymi wydaniami, bo jest większe prawdopodobieństwo, że nie zostały podrobione. Temat jest o płytach z Biedronki. Czy ktoś już słuchał? Kto je tłoczył? #21 18 Dec 2016 00:36 arigato arigato Level 27 #21 18 Dec 2016 00:36 Nie do końca rozumiem wypowiedź kolegi. Jakiś chaos się wkradł i może dlatego nie jestem w stanie skumać - jaki cel przyświecał koledze podczas pisania tego postu. caveas wrote: Ja wiem, stara matka, obróbka cyfrowa itd. Ważniejsze jest przygotowanie materiału, nacięcie, tłoczenie i materiał (jakość winylu). Winyl to winyl. Wielkiego szału nie należy się spodziewać. Ten materiał charakteryzuje się takimi właściwościami fizyko-chemicznymi, których żaden producent nie zmienia. Bo i niby PO CO? Nie ważne skąd – ważne jest, jaką jakość utrwalonego materiału otrzymujemy caveas wrote: Dlaczego stara zjeżdżona płyta ma być lepsza od nowej? A choćby dlatego, że ludzie wówczas myśleli o Hi-Fi. Wtedy była to rzecz nadrzędna. Teraz się myśli o kolejnej produkcji, czy też o następnym projekcie. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem tego, co daje „czarna płyta” ale też nie poniewieram fanów. Jeżeli mówimy o kopii jeden do jednego to właściwie powinno być tak jak kiedyś. Napisałem z pewnym wahaniem, bo dożyliśmy takich czasów, w których właściwie nie masz niczego pewnego Prawa autorskie obowiązują również Bie…stonkę. Jeżeli sprzedają coś za bardzo tanie pieniądze to coś musi być na rzeczy. Niczego za darmo nie dają. Mogę jedynie domniemywać, że np. pasmo zostało okrojone, albo dynamika nie jest taka jak w materiale źródłowym, ewentualnie… #22 18 Dec 2016 01:26 Level 32 #22 18 Dec 2016 01:26 Od polowy lat 70 w nagrywaniu CD stosuje się cyfrowe linie opóźniające - zważywszy na stan technologi rzadko kiedy mamy tam do czynienia z próbkowaniem powyżej 36kHz i więcej niż 14 bitami - np winyle produkowane w latach 80 w Polsce generalnie miały tego typu ograniczenia (a były tłoczone na dość nowoczesnych maszynach). Sam materiał na płyty rzadko jest taki sam, po prostu taki już jego urok, co więcej często oszczędza się na grubości płyt (minimalizuje ilość materiału - porządne audiofilskie płyty winylowe mogą być nawet 2 razy grubsze). #23 18 Dec 2016 01:51 arigato arigato Level 27 #23 18 Dec 2016 01:51 Przecież grubość podłoża nie ma tutaj żadnego wpływu na jakość materiału muzycznego, który utrwalono na płycie. Nie wiem o co chodzi z tymi liniami opóźniającymi. U schyłku lat siedemdziesiątych PCM dopiero raczkowało zatem wpływ tej technologii na ogólną zawartość rynku muzycznego był raczej znikomy w owym okresie. DAT zapisuje z próbkowaniem 10bit/32kHz z jakością od 0 do 15kHz i całkiem dobrze to gra. Sądzę, że owe 14bit/36kHz jest w stanie zaoferować dźwięk na bardzo przyzwoitym poziomie. #24 18 Dec 2016 08:56 Level 32 #24 18 Dec 2016 08:56 arigato wrote: Przecież grubość podłoża nie ma tutaj żadnego wpływu na jakość materiału muzycznego, który utrwalono na płycie. Jak nie ma jak ma - trwałość płyty ale i podatność na odkształcanie - potem ma kolega bujający się zestaw stylus, wkładka i ramie. arigato wrote: Nie wiem o co chodzi z tymi liniami opóźniającymi. U schyłku lat siedemdziesiątych PCM dopiero raczkowało zatem wpływ tej technologii na ogólną zawartość rynku muzycznego był raczej znikomy w owym okresie. DAT zapisuje z próbkowaniem 10bit/32kHz z jakością od 0 do 15kHz i całkiem dobrze to gra. Sądzę, że owe 14bit/36kHz jest w stanie zaoferować dźwięk na bardzo przyzwoitym poziomie. Linie opóźniające są elementem toru sygnałowego w procesie nagrywania - chodzi o do korekcje/dopasowanie sygnału do charakterystyki głowic nacinających płytę matkę (matryce). CD ma lepsze parametry niż DAT w trybie LP a jednak ludzie twierdza ze winyl ma lepsza jakość sygnału CD - czegoś tu nie rozumiem. #25 18 Dec 2016 09:56 scotch scotch Level 28 #25 18 Dec 2016 09:56 Wystarczy porównać parametry obu nośników . Płyta CD " bije na na głowę " płytę winylową pod względem pasma przenoszenia , dynamiki trwałości nośnika . Są ludzie którzy lubią dźwięk czarnego krążka i z uporem maniaka wpierają całemu Światu o " Wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy " . Faktem jest ,że pierwsze płyty CD oraz sprzęt do ich odtwarzania były drogie i czasem potrafiły zrobić dziwne psikusy . Związane z tym jest również to ,iż na początku przenoszono zapis analogowy na płytę CD . Przetworniki A/D w procesie nagrywania i D/A w procesie odtwarzania nie były doskonałe . Można tak długo . Osobiście twierdzę , że skoro czarna płyta nieumarła , płyta CD jeszcze żyje i MP3 nie wyparło obu każdy może sobie dobrać odpowiedni format . Nie wyobrażam sobie jednak jadąc autobusem słuchania "czarnego krążka " Ps . Ciekawe czy obecne płyty winylowe nie są przypadkiem oznaczone jako DDA lub ADA #26 18 Dec 2016 10:55 szon szon Level 18 #26 18 Dec 2016 10:55 Widzę że niektóre wypowiedzi kolegów są z góry ukierunkowane. Proszę sobie poczytać wypowiedzi fanów muzyki którzy porównują posiadane te same płyty w wydaniu winyl i CD, i różnie to wychodzi. Zależy to od podejścia producenta do wytworzenia danego produktu. Ja mam takie swoje spostrzeżenia ma gramofon Technics SL-221 i jak dostęp do płyt był taki jaki był, miałem właściwie płyty polskie. Jakoś dźwięku była niezbyt jakieś świerczenia w głośniejszych partiach. Myślałem że to wina gramofonu lub wkładki. Wspomniany efekt zniknął po zakupie płyt produkcji zachodniej. Dawny Związek Radziecki wydał trochę winyli na licencji. Mam 3 płyty Pink Floyd i jedną YES. i brzmią dość dobrze. #27 18 Dec 2016 11:56 vodiczka vodiczka Level 43 #27 18 Dec 2016 11:56 szon wrote: Jakoś dźwięku była niezbyt jakieś świerczenia w głośniejszych partiach. Myślałem że to wina gramofonu lub wkładki. Wspomniany efekt zniknął po zakupie płyt produkcji porównać z czeskim Supraphonem. Polskie Nagrania miały dobre jakościowo nagrania utworów, gorzej było z produktem finalnym czyli z płytami. Polska masa na płyty (produkowana w Pionkach) nie była na najwyższym światowym poziomie. #28 18 Dec 2016 12:17 Zbigniew 400 Zbigniew 400 Level 38 #28 18 Dec 2016 12:17 Co powiedzą fani winyli jeżeli będą wiedzieć że nagranie zostało wykonane cyfrowo, mastering też a tłoczenie po konwersji cyfrowej na analog. Spór będzie trwał wiecznie. #29 18 Dec 2016 12:33 vodiczka vodiczka Level 43 #29 18 Dec 2016 12:33 Zbigniew 400 wrote: Co powiedzą fani winyli jeżeli będą wiedzieć że nagranie zostało wykonane cyfrowo Jak na razie wokalista nie potrafi śpiewać bitami a słuchacz słuchać bitów Mikrofon jest przetwornikiem analogowym, głośnik jest przetwornikiem analogowym. Samo nagranie to tylko fragment drogi od zespołu muzycznego do słuchacza płyt. #30 18 Dec 2016 12:49 Zbigniew 400 Zbigniew 400 Level 38 #30 18 Dec 2016 12:49 To trzeba było posłuchać audycji w radiu jak poprawiają głos i instrumenty cyfrowo. Dla fanów prawdziwych winyli tłoczenie nie może być dokonywane z ingerencją obróbki cyfrowej. Mikrofon, magnetofon analogowy, matryca, tłoczenie. Zero przetwarzania.

biedronka płyty winylowe 2020