Tak, mąż, który zdradza, może się zmienić. Wiele czynników może wpłynąć na tę zmianę, takich jak terapia małżeńska, indywidualna terapia, komunikacja z partnerem i praca nad budowaniem zaufania. Warto jednak pamiętać, że wynik zależy od indywidualnych okoliczności, zaangażowania i chęci zmiany osoby zdradzającej.
Życie ze starszym facetem smakuje moim zdaniem dojrzale! Dla mnie, lekkiej trzpiotki, wspaniale! Zgodzę się ze stwierdzeniem, że wszyscy faceci do końca życia pozostają w pewnym sensie chłopcami, z moim M. na czele. Uważam jednak, że dojrzały facet po 30-stce czy też 40-stce widzi więcej i więcej czuje.
Jeśli nagle stał się cichszy, nie szuka już kontaktu z Tobą i nie chce znać Twojej opinii na temat codziennych spraw, może być tak, że już Cię nie kocha. Łatwe do zauważenia jest również pragnienie mężczyzny. Zastanów się, czy jest czuły, kochający i wykazuje zainteresowanie seksualne Twoją osobą.
Jesli juz musisz wiedziec, to teraz cos sie w moim zyciu kroi i tez z brzydalem i to duzo starszym Nie, zebym miala klepe na punkcie brzydkich, po prostu NIE ROBI MI, czy facet przystojny, czy nie
Miasto. Warszawa. 10 Październik 2009. #1. jak wyżej. Jak poznać ,że facet traktuję mnie nie tylko jak koleżankę,a mianowicie , że jest mną zainteresowany ? Poznałam fajnego chłopaka , świetnie czuję się w jego towarzystwie , wizualnie także bardzo mi odpowiada ;- ) Bardzo dobrze się dogadujemy , dostrzegam sporo podobieństwa
Papilot.pl. związki. miłość. 7 rzeczy, które robi facet, gdy Cię naprawdę kocha. miłość. Nawet jeśli nie usłyszałaś jeszcze z jego ust magicznego „kocham Cię”, możesz w inny sposób przekonać się, czy mu na Tobie zależy. 06.09.2014. lato czy on mnie kocha wyznanie miłości zakochany facet. Kocham Cię.
. Kiedy jesteśmy w naszych nastolatków, to naprawdę łatwo uwierzyć, że wszystko, co lubimy w tej chwili jest to, co my zawsze podoba. Zawsze będziemy słuchać muzyki pop, nosi jasnoczerwony szminki, kruszenie na boysbandów - i kopanie blond włosach chłopców figurowa. Ale nasze gusta w prawie wszystko zmienić w miarę starzenia się - nawet nasz gust facetów. Co możemy znaleźć atrakcyjne dzisiaj na pewno nie jest to, co możemy znaleźć atrakcyjne w ciągu kilku lat. I rzeczywiście, to może nawet szokuje nas, gdy znajdujemy się spada na książkową, krótkie włosy, okularach bibliotekarza, który nie przypomina Brada, chłopca skater z tatuażami. load... Mamy dojrzewać jako ludzie, i tak kubki smakowe danej osoby skakać z spragnieni słodkich napojów energetycznych do rocznika wina, kobiecy smak u mężczyzn zmienia. Warto więc spojrzeć na 10 sposobów, w jaki to robi tylko to, jak się starzeć. Tajemnica No Longer przemawia do Ciebie Kiedy byłem młodszy, byłem ogromnie przyciąga do Bad Boy tajemniczy typu. Lubiłem facetów, którzy wyglądały uprzejmy ale nieprzenikniona. Oni tam siedzą, przeważnie w milczeniu, aż oni, że pop-up z kompleksem aforyzmu na życie, która mnie iść cały lepki wewnątrz. Tylko to, co kryje się za tymi ciemnymi, namiętny oczami? Jakie sekrety ich ukrywanie? Ale jak mam starszych, a nie z dnia kilka z tych „tajemniczych” typów, zdałem sobie sprawę, że tajemnice szybko zestarzeć kiedy już wykopali trochę głębiej. I przez większość czasu, tajemnicy nie było wszystko, co tajemnicze, aby rozpocząć. load... Ponadto tajemniczych złych chłopców nie są naprawdę rodzaj facetów można zbudować prawdziwą przyszłość. Twoje interesy Zmienione Może kiedy byłeś młodszy byłaś w ciężkiej muzyki rockowej, a jako takie dnia dreadlocked Moshera który wziął cię do występów Metalliki. Te dni, choć jesteś w muzyką swing, archiwalne ubrania i mężczyznami, którzy cenią te same drobniejsze rzeczy w życiu. Jako takie, można obrócić nos do góry na dreadlocked, spocony rocker i zamiast wybierać uroczym, dobrze ubranego dżentelmena. Nie dbam o Abs Anymore Być może, gdy byłeś młodszy przypięte plakaty gorących, topless mężczyzn na swojej ścianie. Twoja sypialnia była wyłożona Adonis', który nikt nie mógł dorównać. Te dni, chociaż, podczas gdy byłoby idealnie chłodne pory dobrze zbudowany mężczyzna, abs nie są z pewnością będzie wszystko i zakończyć wszystko. Rzeczywiście, abs, które są po prostu zbyt duże są nawet trochę upiorny. Fuj. Nie można zmieniać ludzi Dziewczyny mają to w naszych głowach, gdy jesteśmy młodzi, że mamy jakąś magiczną moc i może zmieniać facetów. Uważamy, że to w porządku, że jesteśmy spotyka się człowiek z nawiedzone przeszłość kto pije trochę zbyt dużo, bo teraz będziemy tylko obezwładnić go z naszej uroku. Niestety, jak się starzeć, zaczynasz zdawać sobie sprawę, że rzeczy po prostu nie działają w ten sposób. Jeśli facet ma silną osobowość, nie ma sposobu, masz zamiar go zmienić. Więc po co marnować czas nawet przeszkadza? Te dni, spojrzeć na ludzi, którzy są już w twoim typie, zamiast surowca diamentowego, który przy odrobinie szczypanie, może zostać zmodyfikowany. Myślisz o swojej przyszłości Kiedy natknął się od chłopaka do chłopaka w moim późnych nastolatków, nie myślał o mojej przyszłości w ogóle. Jako takie, I mimochodem dnia wiele przegranych, którzy boję się, że może nigdy nie będzie częścią mojego życia teraz. Te dni, ja tylko sięgają mężczyźni mogę zobaczyć dopasowane do mojej wizji przyszłości. Nie mam czasu do stracenia celownik już beznadziejnych facetów, i zamiast inwestować energię tylko w relacji wiem, że praca w dłuższej perspektywie. Skończysz z odtwarzaczem Młode dziewczęta jak dać graczom korzyści z wątpliwości, prawdopodobnie dlatego, że są gorące, gdy jesteśmy próżny i że możemy je uspokoić. Prawdą jest jednak to, że gracze nigdy nie można się oswoić, a wszystko, co nieuchronnie dzieje dostajemy grał też. Stajemy się kolejny karb na jego pas, a my w końcu naprawdę go i siebie nienawidzić. Jako dojrzała kobieta, wiesz, że gracz może tracić czasu z kimś innym. Jesteś daleko poza te dni, a jeśli człowiek kiedykolwiek zacznie znowu grać z tobą, może ruszyć w drogę. Samochody not Matter Anymore To sprawiło, że dreszcz, gdy Brad kołysała się w szkole w jego taty Cadillac, ale jak podrosną, zdajesz sobie sprawę, że przedmioty materialne, takie jak samochody nie faktycznie sprawa, że dużo. Co wolisz to facet, który jest dobrze podróżował, światowy mądry i doświadczony. Nie ma znaczenia, ile pieniędzy ma; co ważniejsze jest to, jak spędza go. Teraz masz większe oczekiwania Kiedy jesteś młody, to naprawdę nie ma znaczenia, że Brad nie ma pracy, zjada mnóstwo niezdrowego jedzenia, idzie protestując w ten weekend i rozbija dolną wargę, bo spada jego deskorolce. Jesteście młodzi, antyautorytarny i nie chcesz, aby i tak działać, ponieważ praca jest do bani. Jak się starzeć, chociaż, chcesz trochę więcej ambicji od swojego partnera, niż rzucanie jajkami w okna walnego sklepu. Chcesz, żeby mieć solidną karierę, a może nawet oczekiwać, że kiedyś poprosi cię o rękę. You Now Go For Osobie Gdy byłeś młodszy, oczywiście lubił dobrą osobowość. Ty i Colin ekscentryczny geniusz z matematyki były nawet najlepsze kumple. Nigdy bym nie datowane Colin, chociaż, bo słabe, ale przystojny Brad był lepszy wygląd. Podoba Ci się osobowość, ale zapowiada się przejść słaby w kolanach. Jak się starzeć, jednak okazuje się, że osobowość rzeczywiście ma znaczenie o wiele bardziej niż wygląd. Teraz chcą kogoś z mózgiem, który jest humorystyczny, dziwaczny, ochronne i hojny. Chcesz kogoś, kto zawsze będzie tam dla ciebie i która kocha cię za to, kim jesteś. Masz surowe kryteria Być może w przeszłości były przygotowane do każdego faceta dać szansę. Co było do stracenia? Jak się starzeć, choć pan sobie sprawę, że zmarnowałem dużo czasu na randki nie-hopers i że nadszedł czas ustawić określone kryteria. A jeśli facet nie spełnia to, że nie robi się w. load...
Najlepsza odpowiedź EKSPERTRêves. odpowiedział(a) o 11:16: Zdrada to zdrada. Jeśli zdradzi raz może zrobić i drugi. Myślę,że jeśli ktoś kocha naprawdę drugą osobę to nie byłby w stanie zdradzić...Jeśli Twój chłopak Cię zdradza powinnaś z nim pogadać i pomyśleć czy byłabyś w stanie mu wybaczyć i powtórnie zdaniem taki człowiek się nie zmieni. Czyli NIE. Odpowiedzi hm, to zalezy czyu ta zdrada była notoryczna czy jednorazowa... bo ja jednorazowa, to óz. każdemu może sie zdarzyć ajak regularnie zdradzał to nie wiem. ciężko kogoś takiego zmienić, ale próbować warto... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Zacznę od początku... Jestem z chłopakiem od dwóch lat,wszystko układało się dobrze, On ma 28 lat a ja 24, wyjeżdżał za granicę do pracy, ja byłam w Polsce, bo miałam też pracę, kiedy wrócił i znalazł pracę tu w Polsce, to trochę sie zmieniło... On ma taki charakter, że tak jak On powie to tak ma być i koniec i nie ważne,że ja chciałabym inaczej albo, że mi się to nie podoba, jak tylko mówię mu, że wychodzę na zakupy albo jadę do dziadka jest od razu kłótnia i mnie zostawia, mało tego ostatnio jak czekałam na mamę pod urzędem w samochodzie, to wyszłam z samochodu bo strasznie gorąco było i On zadzwonił wtedy do mnie i powiedział mi, że mam wsiadać do samochodu,żeby nikt mnie nie widział... oczywiście się sprzeciwiłam i powiedziałam,że nie, bo nic złęgo nie robię,to On mnie wyzywał, że jestem dz***ą j****ą. Zatkało mnie wtedy i powiedziałam,że to koniec, On wydzwaniał, ja nie chciałam z Nim gadać,ale po dwóch dniach stwierdziłam,że odbiorę jak będzie dzwonił, przeprosił i jakoś było... Jeszcze zapomniałam dodać,że dużo wcześniej gadaliśmy o zaręczynach jak było dobrze i On zawsze mówił,że wtedy i wtedy będą a tak naprawdę wcale do tego nie doszło do zaręczyn, w końcu ja mu powiedziałam,że On wcale tego nie zaczął mówić, że On musi w domu pomagać, zawsze znajdował jakaś wymówkę... Ale ostatnio też była klótnia,byliśmy z moją siostrą i jej chłopakiem nad wodą i mój chłopak cały czas oglądał się za innymi dziewczynami i przy mojej siostrze i jej chłopaku powiedział, żę z taką dziewczyną, która gdzies tam szła, to mógłby się od razu żenić, a ze mną nawet nie chciał się zaręczyć,bo była jakas wymowka,więc ja odeszłam wtedy od nich i szłam dalej sama. Potem mu to powiedziałam,żeby dał mi spokój bo i tak mnie nie kocha i mu sie nie podobam,więc oglądaj się dalej za innymi, to zaczął mówić,że to nie prawda... a jak z Nim gadałam wczoraj to wyglądałam przez okno i mówię do Niego,Ty byś chciał najlepiej zebym była zamknięta pod kluczem i nigdzie nie wychodziła a najlepiej jeszcze,żebym nie wyjrzała nawet przez okno i On do mnie powiedział, że tak... powiedziałam,że jesteś w błędzie... a jak zaczęłam mówić,że wyzywa mnie to On mi na to,że On ma powód,żeby mnie wyzywać,tak jak np wtedy co pisałam wczesniej,ze wyszłąm z samochodu to dla niego jestem dz***ą j***ą, więc ja mu na to,że skoro tak to nie ma o czym nawet gadać,bo skoro tak, to znajdziesz też podobny powód,żeby mi może przywalić w twarz i też powiesz,że miałeś powód,bo poszlam załóżmy po zakupy... to wtedy tak mnie obraził,że juz mu powiedziałam,że po takim czymś już z nim nie będę...a poza tym jest bardzo chamski i On mi karze się zmienić,ale jak ja mam sie zmienic? Mam z domu nigdzie nie wychodzić? Ja nie chodzę po barach czy dyskotekach bez Niego. A wczoraj się przyznał,że On się boi,ze jak wyjde to ktos mi się spodoba, to mówię do Niego to tym bardziej trzeba się było wczesniej zareczyc jak układało się dobrze,a nie Ty czekałes nie wiadomo na co, po czym On do mnie,że On nie chciał się zaręczać,bo ja źle robię. wychodząc z domu po zakupy czy coś załątwic,no przeciez tak sie nie da... On w każdej chwili mnie potrafil zostawić... więc powiedziałam,że mam tego dosyć. I On twierdzi,że On mnie kocha... Jak On moze kochac, jak wyzywa mnie? Powiedziałam mu, że On chyba potrzebuje pomocy psychologa,bo ma cos na tym punkcie wychodzenia z domu... do pracy tez mi nie pozwolił pojsc,no nigdzie...A teraz ma w pazdzierniku wesele i był poruszony temat sukienki jaką bym chciała mieć i On od razu powiedział,ze napewno nie granatową i nie niebieską,bo jemu sie te kolory nie podobają, więc pytam się go to,ze Ci się nie podoba granatowy kolor to mam takiej sukienki nie kupować, skoro mi się ten kolor podoba? A On do mnie,że tak,ze mam nie kupować... no przecież to chore jest jakies.... Moje pytanie brzmi czy taki facet może się zmienić? Proszę o opinie.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-01-25 19:55:10 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Temat: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Jestem z facetem ponad 2 zaczne od poznania... poprosil o numer na ulicy, spotykalismy sie codziennie po czym po ok tyg zapytal czy dam mu szanse na cos wiecej niz znajomosc, tak zostalismy para dosc szybko. Zawsze kiedy spedzalismy razem czas zostawial telefon obok mnie jakby nic nie mial do ukrycia ale odbieral odpisywal nikomu. Potrafil siedziec godzinami na apce (cos ala stare gg ale mi nie odpisywac albo odpisywac z opoznieniem) w koncu ciekawosc wygrala i zaczelo sie wyciszanie telefonu w poblizu mnie, haslo na telefon, trzymanie go pod reka calutki czas... kilka razy sie nie udalo, znalazlam kolejna dziewczyne z ktora na randke? Skonfrontowalam to z nim wiec chyba w ramach przeprosin napisal jej ze ma dziewczyne (?) .Generalnie lacznie wyszlo ok 5 dziewczyn w przeciagu 4 miesiecy. Z czego wiem na pewno ze z 2 sie przespal - po tym wszystkim ja z nim pierwszy raz poszlam miesiacach( nie byly to zwiazki czy kochanki ot numerek, jedna specjalnie z danii przyjechala do niego!). Wyszlo tez ze byl w zwiazku (przynajmniej ta dziewczyna tak twierdzila) jak zapytal mnie o numer. On mowi, ze nigdy nie byl z nia i ubzdurala - generalnie ja rozumiem poswiecal jej czas, spottkal sie z nia wiec ot takie [wulgaryzm], ze to nie zwiazek... po tyg i od tamtego czasu wszystko sie zmienilo. 1,5 roku nie zlapalam go na niczym ( tamten etap byl w pierwszych 5 miesiacach naszego zwiazku)Czasami sam porusza temat przeszlosci i mowi, ze to sie nigdy nie powtorzy, ze wtedy kiedy pogrywal sobie z dziewczynami w planie stalego zwiazku, 'wyszumiec' i nie traktowal mnie powaznie i nic do mnie nie czul... Ze teraz wszystko sie zmienilo, ze mmie kocha... przeprasza czasem za przeszlosc tez sam z siebie, mowi ze ze mnie tu moje pytanie? Widzialam mase tematow ze faceci sie nie zmieniaja? Ze jak to znowu to zrobi... wszystko uprzykrzam sobie i jemu zycie, on niby czasem sie wsciekam o pierdoly ale mnei tez to meczy...Chcial wyjsc z kolegami, bedzie xo bedzie robil... pisal do mnie? ale na jedna wiado odpisal z opoznieniem a ja juz czarny scenariusz... Nie wiem juz co myslec, nie chce sie usprawiedliwiac sama wiem, ze to problem, ze ja mam problem. facet, dba o mnie, troszczy sie na dogadujemy sie super...Ja mam 23 lata on 30, nie jest polakiem, mieszkamy za granica.. 2 Odpowiedź przez _v_ 2017-01-25 20:42:20 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? hahahaa, zdradził raz? bo mnie sie wydaje, ze przynajmniej z pięć razy chcesz mu dawac szanse to dawajTwoj cyrk, Twoje malpy 3 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 20:47:25 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Byc moze i 5, wcale go nie chce usprawiedliwiac. Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzy - tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze zrobilam. Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca). Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc COS. Jak nie masz nic madrego do dodania (w dodatku problemy z czytaniem) po prostu nic nie mow. ☺ 4 Odpowiedź przez interlokutorka 2017-01-25 20:52:57 interlokutorka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-03 Posty: 247 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?A mogę wiedzieć jakiej jest narodowości? Zmienić to może się każdy - na lepsze i na gorsze. Pytanie tylko czy naprawdę tak jest, czy nasza wyobraźnia nam podpowiada w co mamy wierzyć w przypadku podobnym do Twojego. 5 Odpowiedź przez Zorija 2017-01-25 21:09:05 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Gdyby Twój facet miał inny "start", nigdy nic złego, nagannego, niepokojącego w tamtym okresie Waszej znajomości nie zrobił - to nadal istniałoby jakieś prawdopodobieństwo, że zdradzi dziś, za rok, za 10 lat...Chcesz tak żyć?Ciągle się zadręczać? Bo gwarancji żadnych i w żadnym przypadku (i takim, kiedy jesteś z kimś, kto nadużył Twojego zachowania, i takim, kiedy Twój partner jest czysty jak łza) nikt Ci nigdy nie reszta jest tylko w Twojej odpuść, wyluzuj. I kochaj swojego partnera, ale myśl o sobie - nie daj się sprowadzić do roli kury domowej, dbaj o siebie, rozwijaj się - to się ZAWSZE opłaci, a już na pewno w sytuacjach traumatycznych, których się wpadaj w obłęd, bo wykończysz siebie i jego. Bądź (wystarczająco) czujna (czyli nie bądź naiwna), ale nie popadaj w - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"? 6 Odpowiedź przez _v_ 2017-01-25 21:10:51 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Cutenwild napisał/a:Jak nie masz nic madrego do dodania (w dodatku problemy z czytaniem) po prostu nic nie mow. ☺jak nie chcesz komentarzy,ktore nie glaskaja cie po główce,to nie pisz na publicznym forum 7 Odpowiedź przez ósemka 2017-01-25 21:22:48 ósemka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 2,359 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Jeśli przez ostatnie roku jest wspaniale i nie żałujesz swojej decyzji, to co Cię tak męczy?Dlaczego mu nie ufasz? Co jest takiego, że masz wątpliwości - jest typem kobieciarza? 8 Odpowiedź przez interlokutorka 2017-01-25 21:22:49 interlokutorka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-03 Posty: 247 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Zorija napisał/a:Interlokutorka - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"?Nie baw się we wróżkę. Kultura ma ogromne znaczenie i nie chcesz mi chyba zajechać tekstem typu "nie, wszyscy są tacy sami". I to żadne stereotypy, nie myl pojęć. 9 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:28:37 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Zorija napisał/a:Gdyby Twój facet miał inny "start", nigdy nic złego, nagannego, niepokojącego w tamtym okresie Waszej znajomości nie zrobił - to nadal istniałoby jakieś prawdopodobieństwo, że zdradzi dziś, za rok, za 10 lat...Chcesz tak żyć?Ciągle się zadręczać? Bo gwarancji żadnych i w żadnym przypadku (i takim, kiedy jesteś z kimś, kto nadużył Twojego zachowania, i takim, kiedy Twój partner jest czysty jak łza) nikt Ci nigdy nie reszta jest tylko w Twojej odpuść, wyluzuj. I kochaj swojego partnera, ale myśl o sobie - nie daj się sprowadzić do roli kury domowej, dbaj o siebie, rozwijaj się - to się ZAWSZE opłaci, a już na pewno w sytuacjach traumatycznych, których się wpadaj w obłęd, bo wykończysz siebie i jego. Bądź (wystarczająco) czujna (czyli nie bądź naiwna), ale nie popadaj w nie probowal nawet robic ze mnie kury domowej, przeciwnie - motywuje i wspiera zebym sie rozwijala, jest zawsze kiedy potrzebuje i wlasnie gdyby nie ten 'start' byloby idealnie! Walcze z tym co mam w glowie teraz...jak nie chcesz komentarzy,ktore nie glaskaja cie po główce,to nie pisz na publicznym forumNie mam ani nie mialam w planie sie sprzeczac z kimkolwiek ani nie oczekuje zadnego glaskania. Zadalam zwykle pytanie, opisalam tez sytuacje, zdaje sobie sprawe, jak sie zachowywal i nie wyzlacam faktu, ze zdradzil. Twoj komentarz nie wiem, mial mi uswiadomic, ze naprawde to zrobil? Chodzi mi o ta czesc 'zrobil przynajmniej 5 razy' to akurat juz niczego nie zmienia... Plus nawet zes nie przeczytala postu (bo jak byk na poczatku jest, ze jestesmy ze soba 2 lata a to bylo na poczatku znajomosci i 1,5 roku jest ok) skoro piszesz zebym mu wybaczala jesli chce. Nie wiem pp co na sile starasz sie byc przemadrzale zabawna, nie potrzebuje tego typu komentarzy bo zdaje sobie sprawe co sie wydarzylo, pozdrawiam! 10 Odpowiedź przez Zorija 2017-01-25 21:31:43 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? interlokutorka napisał/a:Zorija napisał/a:Interlokutorka - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"?Nie baw się we wróżkę. Kultura ma ogromne znaczenie i nie chcesz mi chyba zajechać tekstem typu "nie, wszyscy są tacy sami". I to żadne stereotypy, nie myl to są stereotypy. Chyba Autorka nie związała się z kimś, kogo kultura dopuszcza posiadanie 7 żon. Raczej to z jej postu nie to Ty bardzo szybko (gdy tylko padło sformułowanie "facet jest obcokrajowcem") zaczęłaś doszukiwać się powiązań (narodowość - popęd do zdradzania). To jest zwykłe szufladkowanie. I to takie "na wyrost" - sama Autorka nie ma tego problemu, a Ty już go masz. 11 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:37:25 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? ósemka napisał/a:Jeśli przez ostatnie roku jest wspaniale i nie żałujesz swojej decyzji, to co Cię tak męczy?Dlaczego mu nie ufasz? Co jest takiego, że masz wątpliwości - jest typem kobieciarza?Zdecydowanie byl! Generalnie o tym juz nie mysle bo nie daje mi totalnie zadnych powodow, przeciwnie... sam zaczal wspominac aktualnie o slubie i moze dziecku w przyszlosci, jest naprawde cudownie ale... przychodza TE momenty ( zazwyczaj w sytuacji kiedy nie jestem w stanie go skontrolowac) ze roja mi sie w glowie czarne scenariusze... nie trzeba daleko szukac, byl u przyjaciela z dziecinstwa, pisal do mnie, mowil ze graja w gry etc. Po czym ja raz probowalam zadzwonic, nie odebral i od razu milion mysli... zdaje sobie sprawe ze to tkwi w mojej glowie, rozmawialam z nim tez o tym. Ppwiedzial ze on to rozumie, ze czasami go to wkurza ale wie ze to wszystko przez niego, przez to co robil w przeszlosci i ze moze potrzebuje duzo wiecej czasu... tylko ze czas mija a nic sie nie zmienia. Na co dzien nie utrudnia zycia bo nie jest czlowiekiem imprezowym, bardziej domator. Wyskakuje gdzies raz na pare miesiecy i zamiast milo spedzic czas- czeka go awantura po powrocie 12 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:39:22 Ostatnio edytowany przez Cutenwild (2017-01-25 21:40:44) Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Nie jest muzulmaninem, no worries .Urodzony w uk, papierowo brytyjczyk 13 Odpowiedź przez ruda102 2017-01-25 21:40:55 ruda102 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-10 Posty: 1,238 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Cutenwild napisał/a:Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzySzansa jest, gwarancji nie ma - w żadną stronę. A mam wrażenie, że po gwarancję tu przyszłaś i oczekujesz, że forumowicze Cię przekonają do którejś z dwóch możliwych napisał/a:tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze co cukrujesz rzeczywistość? Radzę zerwać z tym zwyczajem, bo jest chyba jeszcze bardziej niezdrowy niż nadużywanie cukru w diecie. Przecież jak na dłoni widać, że się wahasz, czy decyzja była słuszna. Cały ten wątek jest wyrazem Twojego zawahania, czy decyzja o kontunuowaniu związku jest dobra i czy ten związek może się udać. Póki nie zaczniesz szczerze i trzeźwo patrzeć na sprawę, żadne forumowe rady Ci ni pomogą, bo będziesz je doprawiać cukrem tak samo, jak to robisz napisał/a:Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca).A różnica jest znaczna. Gdybyś pogodziła się ze zdradą i wybaczyła, temat byłby zamknięty, wątpliwości by nie było. Ty dałaś szansę, ale w sumie nie jemu - z tego, co piszesz, to on zachowuje się obecnie bez zarzutu, więc szansę wykorzystał. A ty wciąż nie potrafisz odpuścić. Czyli ta szansa, to była szansa dla Ciebie, na pogodzenie się z sytuacją i powrót do normalnych relacji z facetem. Nie wykorzystałaś jej (nie oceniam w tym miejscu "słuszności" twojej postawy - prawdziwe wybaczenie zdrady to ekstremalnie trudna sprawa, udaje się nielicznym). Jak długo zamierzasz jeszcze "dawać sobie szansę"?Cutenwild napisał/a: Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc satysfakcjonuje Cię związek, w którym dusisz siebie i partnera podejrzeniami - kontynuuj. Jeśli nie, to uświadom sobie, że sensowność kontynuowania tej relacji niewiele ma wspólnego z prawdopodobieństwem kolejnej zdrady, bo ono jest zawsze i rośnie pod wpływem różnych czynników. Przeszłe zdrady partnera są oczywiście jednym z tych czynników. Ale na pewno nie jedynym i chyba mimo wszystko nie decydującym. Ludzie mogą się zmieniać, ale czy zmienił się twój partner, to Ci ewentualnie wróżka powie. Najbardziej istotne jest, czy Ty jesteś w stanie wybaczyć - a nie tylko dać sobie szansę na wybaczenie. Jeśli nie, to kwestia kontynuacji jest nadal twoją decyzją. Ale chyba nie znajdziesz tu osoby, która Ci poradzi, że słusznym wyjściem jest tkwienie w związku, w którym się regularnie zadręczasz obawami o wierność faceta. 14 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:49:16 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? ruda102 napisał/a:Cutenwild napisał/a:Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzySzansa jest, gwarancji nie ma - w żadną stronę. A mam wrażenie, że po gwarancję tu przyszłaś i oczekujesz, że forumowicze Cię przekonają do którejś z dwóch możliwych napisał/a:tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze co cukrujesz rzeczywistość? Radzę zerwać z tym zwyczajem, bo jest chyba jeszcze bardziej niezdrowy niż nadużywanie cukru w diecie. Przecież jak na dłoni widać, że się wahasz, czy decyzja była słuszna. Cały ten wątek jest wyrazem Twojego zawahania, czy decyzja o kontunuowaniu związku jest dobra i czy ten związek może się udać. Póki nie zaczniesz szczerze i trzeźwo patrzeć na sprawę, żadne forumowe rady Ci ni pomogą, bo będziesz je doprawiać cukrem tak samo, jak to robisz napisał/a:Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca).A różnica jest znaczna. Gdybyś pogodziła się ze zdradą i wybaczyła, temat byłby zamknięty, wątpliwości by nie było. Ty dałaś szansę, ale w sumie nie jemu - z tego, co piszesz, to on zachowuje się obecnie bez zarzutu, więc szansę wykorzystał. A ty wciąż nie potrafisz odpuścić. Czyli ta szansa, to była szansa dla Ciebie, na pogodzenie się z sytuacją i powrót do normalnych relacji z facetem. Nie wykorzystałaś jej (nie oceniam w tym miejscu "słuszności" twojej postawy - prawdziwe wybaczenie zdrady to ekstremalnie trudna sprawa, udaje się nielicznym). Jak długo zamierzasz jeszcze "dawać sobie szansę"?Cutenwild napisał/a: Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc satysfakcjonuje Cię związek, w którym dusisz siebie i partnera podejrzeniami - kontynuuj. Jeśli nie, to uświadom sobie, że sensowność kontynuowania tej relacji niewiele ma wspólnego z prawdopodobieństwem kolejnej zdrady, bo ono jest zawsze i rośnie pod wpływem różnych czynników. Przeszłe zdrady partnera są oczywiście jednym z tych czynników. Ale na pewno nie jedynym i chyba mimo wszystko nie decydującym. Ludzie mogą się zmieniać, ale czy zmienił się twój partner, to Ci ewentualnie wróżka powie. Najbardziej istotne jest, czy Ty jesteś w stanie wybaczyć - a nie tylko dać sobie szansę na wybaczenie. Jeśli nie, to kwestia kontynuacji jest nadal twoją decyzją. Ale chyba nie znajdziesz tu osoby, która Ci poradzi, że słusznym wyjściem jest tkwienie w związku, w którym się regularnie zadręczasz obawami o wierność trafnie Tylko co do tego wahania sie nie zgadzam bo nie mam watpliwosci, trafilam przypadkiem na forum przy okazji przeczesywania neta i jako ze zdaje sobie sprawe, ze sama sobie ze soba nie radze to napisalam...Aczkolwiek masz duzo racji, nie chce konczyc zwiazku, facet okazal sie cudowny! Chce zmienic cos w sobie ale przez tyle czasu nie wymyslilam jak, dzieki!Pozdrawiam 15 Odpowiedź przez Secondo1 2017-01-26 00:37:17 Secondo1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-17 Posty: 1,895 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Wiesz, w przypadku związku ze stażem kilka- kilkanaście lat, kiedy jest kryzys w związku skok,w bok może się zdarzyć jest duża szansa,ze ten ktoś się opamieta I wróci na właściwe w związku kilku miesięcznym, kilkukrotnie zdrada....kiedy właśnie wtedy mają silnie trzepotac motylki w brzuszku,Świadczy o ich braku u faceta a,poza tym o zdegenerowanym pojęciu miłości, podejściu do znaczenia seksu I lojalności. Teraz jest spokój...raczej lepiej się do nawyków nie pozbywa się w ciągu kilku czasem wyjdą na, co, ciesz się życiem, ale nie rób sobie zbyt dużych nadziei. 16 Odpowiedź przez 2017-01-26 00:46:13 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-11-20 Posty: 54 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Wg mnie może się zmienił i może rzeczywiście wtedy to była zabawa i już tego nie potrzebuje, ale... Może dobrze teraz zaciera ślady, skoro wtedy go nakryłaś to wie jak teraz nie dać się złapać. Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:) 17 Odpowiedź przez verdad 2017-01-26 15:11:28 verdad Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-18 Posty: 1,395 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? napisał/a:Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:) No wlasnie, dlaczego teraz nad tym rozmyslasz ?Czy cos sie wydarzylo niepokojacego ? 18 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-26 19:57:55 Ostatnio edytowany przez Cutenwild (2017-01-26 20:48:58) Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? napisał/a:Wg mnie może się zmienił i może rzeczywiście wtedy to była zabawa i już tego nie potrzebuje, ale... Może dobrze teraz zaciera ślady, skoro wtedy go nakryłaś to wie jak teraz nie dać się złapać. Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:)Nie sadze, generalnie jak zaczynalismy sie spotykac i jak robil te swoje 'numery', malo czasu ze soba spedzalismy, nigdy nie chcial zebym poznala jego znajomych czy rodzine. Teraz kazda wolna chwilke spedzamy razem, wiadomo jak ktos chce powiedziec, ze pewnie go wybielam to i tak mi to zarzuci ale jestem przekonana na 100, ze przez te 1,5 roku nic sie nie wydarzylo.. wszystko jest zupelnie inaczej. I generalnje na co dzien nie mysle o tym, nie zWracam sobie glowy ale mam silna chec kontrolowania go jak gdzies wychodzi ( mimo ze sam od siebie pisze i dzwoni z 'meskiego wieczoru' )Verdad, nie ze teraz nagle. Caly czas to we mnie siedzi, po prostu teraz napisalam o tym na forum. A zgrzyty sa non stop jak tylko nie odbiera za dlugo tel, nie odpisuje czy cos... to troche niszczy relacje, on twierdzi ze jest ok i ze rozumie dlaczego etc ale mnie sama to meczy, nie chcialam byc 'dziewczyna- zolza' 19 Odpowiedź przez madoja 2017-01-27 00:30:47 Ostatnio edytowany przez madoja (2017-01-27 00:31:09) madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,439 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Secondo1 napisał/a:Wiesz, w przypadku związku ze stażem kilka- kilkanaście lat, kiedy jest kryzys w związku skok,w bok może się zdarzyć jest duża szansa,ze ten ktoś się opamieta I wróci na właściwe w związku kilku miesięcznym, kilkukrotnie zdrada....kiedy właśnie wtedy mają silnie trzepotac motylki w brzuszku,Świadczy o ich braku u faceta a,poza tym o zdegenerowanym pojęciu miłości, podejściu do znaczenia seksu I lojalności. Teraz jest spokój...raczej lepiej się do nawyków nie pozbywa się w ciągu kilku czasem wyjdą na, co, ciesz się życiem, ale nie rób sobie zbyt dużych facet zdradza w okresie gdy właśnie uczucie zakochania jest największe, gdy jest ten "miesiąc miodowy" zakochanych, to ja nie wiem czy to dobrze innego zdrada w dłuższym związku - wtedy tak, jak najbardziej wierzę, że można z tego wyjść i związek może być szczęsliwy (znam takie przypadki).Na Twoim miejscu... chyba po prostu jednak kontynuowałabym to. Skoro 1,5 roku temu podjęłaś decyzję by wybaczyć, to dlaczego teraz nagle się zastanawiasz czy było warto, skoro on jest Ci wierny? Wtedy mogłaś pytac na forum. Teraz, skoro się układa, to niech układa się dalej. Może akurat będzie dobrze - w końcu życie nie jest czarne albo białe. 20 Odpowiedź przez Toja24 2017-01-28 16:17:36 Toja24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-29 Posty: 662 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Witaj spotkało mnie cos podobnego wiec wiem jak się czujesz. Jak ktoś tu mądrze napisał, on swoją szansę wykorzystał, ale Ty sobie nie poradziłaś. Myślę, że nie ma sensu się męczyć. Niestety, ludzie popełniają błędy ale trzeba liczyć się z tym, źe po niektórych nie ma odwrotu. Ja bym odpuściła. Zwiazek powinien dawać radość, szczescie i spokojne serce, a zycie z facetem co do ktorego masz obawy ze Cię zdradza to męka. Chyba lepiej Znalezc kogos z "czystą kartą". 21 Odpowiedź przez eugenika 2017-01-29 00:12:42 eugenika Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-29 Posty: 4 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Witaj Osemko, pamiętasz mnie? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
#1 OFFLINE acor504w 41 postów Dołączył: 25-01-2010 Skąd: warszawa @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 15:19 Witam, mam problem, przy hamowaniu w mojej omedze okropnie trzepie calym samochodem, az drzwi skrzypia. Jak kupilem auto delikatnie trzeslo, przednie tarcze dalem do toczenia, po tym zabiegu nic sie nie poprawilo, ale ze nie przeszkadzalo mi to az tak, postanowilem ze zostawie tak jak jest, zrobilem ok 30 tys przyszlo zmienic klocki. po wymianie to trzepanie znaczaco sie powiekszylo, myslalem ze soe dotrze klocek i bedzie ok ale niestety caly czas jest tak samo. kupilem uzywane tarcze zalozylem to jeszcze bardziej bilo wiec pojechalem oddalem facet dal mi 2 w dosc dobrym stanie i po zalozeniu nadal jest to samo. czy jest mozliwe ze to z tylnymi tarczami jest cos nie tak? moze to one sa krzywe a zajmuje sie przednimi. prosze o pomoc. jednak cos musi byc w tym przodzie bo po zalozeniu innych tarcz bylo gorzej niz na moich, ale znowu kolejne byly w dobrym stanie a trzesie mimo to strasznie, a szkoda mi isc do sklepu wydac 150 zl za jedna tarcze po to zeby sprawdzic czy to tarcze czy nie. z gory dzieki za odp. #2 OFFLINE lendio lendio 3 116 postów Dołączył: 02-07-2006 Skąd: PODKARPACIE Województwo: dolnośląskie Auto: Nie mam Omegi Silnik: 18NV gaźnik @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 15:38 Jak bije przy hamowaniu i czujesz, ze pedal hamulca pulsuje to na 90%tarcze. #3 OFFLINE rafi195 rafi195 tylko :) 1 802 postów Dołączył: 09-07-2009 Skąd: Chrzanów/Krzeszowice Województwo: małopolskie Auto: Omega B Silnik: TD X25DT @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 16:37 czy tylnie tarcze mogą odpowiadac za "bicie" podczas hamowania?.jasne że tak...ale zakładając do przodu używki daj do toczenia. #4 OFFLINE Boscorelli Boscorelli Jest blacha musi być rdza 464 postów Dołączył: 17-07-2008 Skąd: Bełchatów Województwo: łódzkie Auto: Omega B FL Silnik: V6 Y32SE @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 16:41 Kolego sprawdź sobie tłoczki w zaciskach czy nie zapieczone i czy działają prawidłowo, wystarczy że uszczelka lekko wyjdzie z jednej strony, przerabiałem to z miesiąc temu, jak tarcze zmieniałeś na inne i to samo to pewnie nie tarcze, chodź też nie twierdze, że nie, najlepiej napisać że tarcze i pchać ludzi w koszta, u mnie też biło na kierownicy i na pedale i właśnie to był ten tłoczek, sprawdź na wszystkich 4 kołach #5 OFFLINE rafi195 rafi195 tylko :) 1 802 postów Dołączył: 09-07-2009 Skąd: Chrzanów/Krzeszowice Województwo: małopolskie Auto: Omega B Silnik: TD X25DT @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 16:45 [quote name='Boscorelli'] jak tarcze zmieniałeś na inne i to samo to pewnie nie tarcze, chodź też nie twierdze, że nie, najlepiej napisać że tarcze i pchać ludzi w koszta, [QUOTE]o jakich kosztach mówisz sprawdzenie przetoczenie tarcz to 20 zł..a kolega jasno się w temacie wyraził czy tylne tarcze... bo pewnie ich nie sprawdzał tylko przód ..a tył ma też znaczenie..a zapytam sam z tym robiłeś i jaka uszczelka jak wyjdzie..chyba nie na tłoczku uszczelniająca bo pewnie by płyn wyleciał... #6 OFFLINE Boscorelli Boscorelli Jest blacha musi być rdza 464 postów Dołączył: 17-07-2008 Skąd: Bełchatów Województwo: łódzkie Auto: Omega B FL Silnik: V6 Y32SE @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 18:13 jaka uszczelka jak wyjdzie..chyba nie na tłoczku uszczelniająca bo pewnie by płyn wyleciał...Tak chodzi mi o tą na tłoczku, wysunęła się kawałek, znaczy wyleciała z tego rowka, płyn o dziwo nie wyleciał, nie ubywało go wogole, sprawdzałem kilka razy i było tak samoa zapytam sam z tym robiłeś ale co robiłem bo nie rozumiem #7 OFFLINE virusno9 virusno9 KaroL. Op-com 888 1234 88 165 postów Dołączył: 21-09-2008 Skąd: Ostrów Mazowiecka @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 19:33 jedź na stacje diagnostyczna wjedź na rolki i będzie jasne które koło jest do sprawdzenia. Tył ma znaczenie, będzie sie pryenosiło po całym aucie. Stare tarcze w omedze to nie zbyt dobry pomysł, to ciężkie auto i hamulce maja co robic. Chciwy traci 2 razy. #8 OFFLINE kczech kczech 3 552 postów Dołączył: 05-12-2006 Skąd: Przeworsk Województwo: dolnośląskie Auto: Omega A Silnik: 18NV gaźnik @Oznacz Napisany 11 czerwca 2010 - 22:03 szczegolnie ze nowe nie sa tak drogie CZĘŚCI AKCESORIA WARSZTAT - [B] #9 OFFLINE acor504w acor504w 41 postów Dołączył: 25-01-2010 Skąd: warszawa @Oznacz Napisany 12 czerwca 2010 - 07:52 chodzi wlasnie o to ze sa drogie...jak sobie pomysle ze mam kupic komplet tarcz za ktory zaplace ok500zl (przod i tyl) to nie bardzo mi sie to widzi, tym bardziej ze nie bede mial pewnosci ze to pomoze. kolega Boscorelli chodzi wlasnie o to ze na pedale nie czuc tego bicia... jak sie hamuje to jest masakra jak mial sie caly ten samochod za chwile rozleciec. a co do tych tloczkow plyn mi nie ucieka ale jesli rzeczywiscie cos tam jest nie tak to da sie to naprawic? czy trzeba kupowac nowe? dzieki panowie za zainteresowanie. #10 OFFLINE Boscorelli Boscorelli Jest blacha musi być rdza 464 postów Dołączył: 17-07-2008 Skąd: Bełchatów Województwo: łódzkie Auto: Omega B FL Silnik: V6 Y32SE @Oznacz Napisany 12 czerwca 2010 - 09:17 to da sie to naprawic? czy trzeba kupowac nowe? Jeśli uszkodziły się tylko uszczelki, to da się naprawić koszt uszczelek to chyba 17zł na jedno koło, ale jeśli na tłoczku są wżery to już trzeba kupić nowy tłoczek, koszt ok. 40złJak napisał kolega virusno9 jedz na stacje diagnostyczną, jeśli to coś z hamulcami to sprawdzą na której osi jest problem, a może to wina zawieszenia, tuleje na wahaczu, sworznie? #11 OFFLINE acor504w acor504w 41 postów Dołączył: 25-01-2010 Skąd: warszawa @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 20:29 taa juz bylem na stacju kiedys bo mi sie cos stukalo w prowym kole...bylem niemalze przekonany ze to amortyzator, ale dla pewnosci pojechalem na sprawdzenie....facet sprawdzil mowi ze w super stanie wszystkie 4 amor po 75%. wymislil ze to poduszka na sprezynie...okazalo sie ze wymienilem poduszke lozysko i nadal stukalo, wkoncu wymienilem amortyzatory i wszystko jest ok! tak wlansie mozna na tych stacjach cos sprawdzic. co do luzow w zawieszeniu no to byla na szrpakach i tez zekomo nic nie ma. chyba bede musial byc zmuszony do wymiany wszystkich tarcz na nowe...jesli to nie pomoze to zostana tylko te tloczki a to juz nie jest az taki koszt, no chyba cholera nic innego juz byc nie moze prawda? #12 OFFLINE Boscorelli Boscorelli Jest blacha musi być rdza 464 postów Dołączył: 17-07-2008 Skąd: Bełchatów Województwo: łódzkie Auto: Omega B FL Silnik: V6 Y32SE @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 21:04 A sprawdzali Ci hamulce na stacji, bo tu głównie o to chodzi, która oś odpowiada za to trzęsienie? #13 OFFLINE patryk0490 patryk0490 349 postów Dołączył: 20-04-2009 Skąd: Poznań Województwo: dolnośląskie Auto: Omega A Silnik: 18NV gaźnik @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 21:10 W jaki sposób mają to na stacji wykryć ? Ja byłem z bijącymi hamulcami i nic nie powiedział...:hmm: #14 OFFLINE acor504w acor504w 41 postów Dołączył: 25-01-2010 Skąd: warszawa @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 21:23 z hamulcami teraz nie bylem i nie planuje jechac bo i tak pewnie nic nie wykryja. #15 OFFLINE Boscorelli Boscorelli Jest blacha musi być rdza 464 postów Dołączył: 17-07-2008 Skąd: Bełchatów Województwo: łódzkie Auto: Omega B FL Silnik: V6 Y32SE @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 22:13 W jaki sposób mają to na stacji wykryć ? Ja byłem z bijącymi hamulcami i nic nie powiedział...Wjeżdżają na rolki, najpierw przednią osią, później tylną, rozpędzają rolki i naciskają hamulec i wtedy wiadomo czy bicie jest na przedniej czy tylnej osi z hamulcami teraz nie bylem i nie planuje jechac bo i tak pewnie nic nie chcesz, jeśli masz fundusze aby wymienić wszystkie 4 tarcze i klocki, takie sprawdzenie to parę groszy, mi nawet zrobili to w gratisie #16 OFFLINE virusno9 virusno9 KaroL. Op-com 888 1234 88 165 postów Dołączył: 21-09-2008 Skąd: Ostrów Mazowiecka @Oznacz Napisany 16 czerwca 2010 - 22:53 Jak na rolki się wiedzie to maja słupkowy wykres dwóch kół, jeśli słupek "skacze" to znaczy że tarcza na tym kole jest krzywa. Jasne? Bicie mogą powodować krzywe felgi, źle ścięte opony, guz w oponie, itd. #17 OFFLINE patryk0490 patryk0490 349 postów Dołączył: 20-04-2009 Skąd: Poznań Województwo: dolnośląskie Auto: Omega A Silnik: 18NV gaźnik @Oznacz Napisany 17 czerwca 2010 - 00:50 kurde u mnie bicie jest a słupki nie skakały :hmm: no ale dobra już się nie wtryniam, bo to nie mój temat... #18 OFFLINE acor504w acor504w 41 postów Dołączył: 25-01-2010 Skąd: warszawa @Oznacz Napisany 20 czerwca 2010 - 08:32 panowie temat rozwiazany wymienilem wszystkie tarcze i jest ok! a wina lezala po tylnich tarczach bo najpierw zalozylem nowy przod i dalej to samo natomiast po zalozeniu nowego tylu jest idealnie. W sumie nie ma sie co dziwić bo tylne tarcze byly tak skancerowane, caly ten material byl wrecz wyzarty, szczerze mówiąc nigdy nawet nie widzialem takich tarcz. Pozdrawiam i dziekuje panowie za pomoc. #19 OFFLINE grafitos grafitos 8 postów Dołączył: 10-03-2009 @Oznacz Napisany 12 lipca 2010 - 22:07 koledzy pomóżcie - trapi mnie podobny problem tzn. omega jest po wymianie tulei wahaczy przednich, tarcz i klocków - jest nadal takie bicie na kierownicy że zęby wypadają - bicie narasta wraz ze wzrostem prędkości a zhamowanie nagłe z prędkości np 100km/h to istna walka z kierownicą - pedał hamulca to na moje odczucie miękki kapeć ale odpowietrzałem już hamulce i okazało się , że cały tył jest bardzo zapowietrzony - po odpowietrzeniu hamulce jakby lepiej ale przez chwilę - zrobiłem taki test - przy szybkiej jeździe do tyłu (na polnej drodze) i hamując nie ma tego bicia. Co jest grane - czy jest możliwość że pompa hamulcowa siedzi i tak pulsuje - odpinałem ABS i nie widzę poprawy. Opony mają lekkie bicia góra/dół jak je wyważałem no i troche ząbkują - pan z wulkanizy rzekł że amory mogą już cienko trzymać i dlatego opona w ten sposób się zużywa. Nie wiem w który juz punkt mam uderzać jeżdże koło 50km dziennie do pracy i z powrotem no i nie mam zamiaru zaliczyć gdzieś drzewa lub tyłka poprzedzającego mój pojazd #20 OFFLINE BzQ BzQ Duszna KIA 1 184 postów Dołączył: 19-07-2006 Skąd: Kielce Województwo: świętokrzyskie Auto: Nie mam Omegi Silnik: nie mam Omegi @Oznacz Napisany 13 lipca 2010 - 05:51 Zobacz tylnie tarcze i klocki (u mnie z zewnątrz wyglądało ok a po zrzuceniu zacisku okazało się że z wewnętrznego klocka zostało połowę blachy. A też mi waliło kierą (przy hamowaniu).
czy facet ktory bije moze sie zmienic