czy lubicie harrego pottera? 2010-03-22 14:05:53. W której części Harrego Pottera gra Robert Pattinson ? 2010-01-27 12:22:57. Czy lubisz Harrego Pottera? 2010-12-10 20:24:10. kto gra harrego pottera jak sie nazywa? 2010-01-26 08:33:04. Zobacz 10 odpowiedzi na pytanie: Kto gra Harrego Pottera? "Magiczny Almanach" spełnił moje marzenie i przeniósł mnie znowu do krainy Harrego Pottera. Książka jest idealną pozycją na ponure jesienne popołudnia, które mogą stać się na powrót przytulne za sprawą niezwykłych ilustracji. "Magiczny Almanach" spełnił moje marzenie i przeniósł mnie znowu do krainy Harrego Pottera. Ruszają zapisy na kolonie orgaznizowane zimą 2023 roku! Zapraszamy do zapoznania się z ofertą naszego partnera organizującego zimowiska i kolonie letnie w Zamku Moszna. Quatromondis – Cztery Światy Hugona Yorcka, bo tak nazywa się organizator wypoczynku przygotował dla każdego młodego fana przygód Harry’ego Pottera serię atrakcji. Read I from the story Cytaty z Harrego Pottera by Esencja with 10,210 reads. fragmenty, humor, informacje. Siemka! Tym razem jestem z cytatami z HP, od razu mó Na szczęście, w Hogwarcie na brak przysmaków Harry nie miał co narzekać. Inauguracji roku szkolnego zawsze towarzyszyły wystawne uczty, ale i codzienne menu nie należało do ubogich. Na śniadania: owsianka, tosty , jajka na bekonie, sok pomarańczowy. Na obiady: zapiekanki i placki z wytrawnym nadzieniem, pieczenie, puree ziemniaczane. W skrócie. Zwiedź Londyn Harry'ego Pottera w towarzystwie profesjonalnego mugolskiego przewodnika. Odwiedź plany zdjęciowe i miejsca opisane w książkach. Sprawdź swoją znajomość świata Harry'ego Pottera i dowiedz się, do którego domu Howgwartu należysz. Przespaceruj się ulicą Pokątną, wypij orzeźwiający napój w Dziurawym . Prawdziwa gratka dla fanów Harrego Pottera. Na AirBnB wynajmiesz jego dom rodzinny 22 lis 19 08:53 Ten tekst przeczytasz w 1 minutę Pamiętacie dom, w którym mieszkał Harry Potter, zanim trafił do Hogwartu? Ten budynek naprawdę istnieje. Co więcej każdy może w nim zamieszkać. Jest dostępny do wynajęcie na platformie AirBnB. To świetna wiadomość dla fanów sagi Rowling o Harrym Potterze. Foto: Materiały prasowe Dom Harry'ego Pottera do wynajęcia na AirBnB Jeżeli w dzieciństwie fantazjowaliście o zamieszkaniu w domu Harrego Pottera, teraz macie możliwość spełnić swoje marzenia. Historyczna nieruchomość De Vere House znajduje się w angielskim hrabstwie Suffolk. Większość osób kojarzy ten budynek z filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci". Szybko stał się on jedną z największych atrakcji turystycznych i najczęściej fotografowanych obiektów. Na stronie AirBnB widnieje informacja, że obiekt jest bardzo popularny i w ciągu ostatniego tygodnia oglądało go ponad 500 osób. Dzień w domu rodzinnym Harrego Pottera kosztuje dokładnie 602 zł. To cena za wynajęcie pokoju z łazienką. Przy dłuższym pobycie gospodarz oferuje zniżki: 5 proc. za tydzień oraz 10 proc. za miesiąc. W obiekcie mogą przebywać maksymalnie dwie osoby, a więc jest to świetny pomysł na romantyczny wypad. Dla gości przewidziano również śniadanie. Chociaż rezydencja znajduje się w średniowiecznym miasteczku i należy do zabytków, wynajmujący nie muszą obawiać się o brak internetu. W domku jest Wi-Fi. Do dyspozycji gości jest także kominek i miejsce do pracy w laptopem. Budynek jest oczywiście ogrzewany i wyposażony w podstawowe przedmioty jak ręczniki, pościel, suszarkę czy wieszaki. Zła wiadomość jest taka, że w domu Harrego Pottera nie zamieszkacie z dziećmi. Obiekt jest nieodpowiedni dla najmłodszych. Nie można również zabierać ze sobą zwierząt domowych. Najbliższe wolne terminy przypadają dopiero na luty, więc jeżeli chcecie odwiedzić dom Harrego Pottera, musicie zaplanować ten wyjazd ze sporym wyprzedzeniem. Zobaczcie też, jak przez 20 lat zmienili się aktorzy grający w "Harrym Potterze". Niektórzy są nie do poznania. Źródło: AirBnB Data utworzenia: 22 listopada 2019 08:53 To również Cię zainteresuje Jeśli pomyślicie sobie o swoim dzieciństwie, to jakie pierwsze skojarzenie przychodzi Wam na myśl? Mi przede wszystkim… Harry Potter. Gdy na świat została wydana pierwsza książka miałam 6 lat. Pierwsze cztery części czytała mi Mama do snu. Kolejne przeczytałam już sama. To było coś pięknego, coś nowego i absolutnie magicznego. Z Harrym wchodziłam też po części w dorosłość. Pamiętam ogromną radość po przeczytaniu całej książki – w końcu każda, kolejna część była grubsza. Pamiętam czekanie na premierę i jazdę o północy z rodzicami po ten wyjątkowy egzemplarz. Moi rodzice razem ze mną fascynowali się światem magii. Gabinet Dumbledore’a zrobił na nas wrażenie! :) Dziś… mam 28 lat i nadal jestem wielką fanką Harrego. Wiek tu nie gra roli. Moi rodzice cały czas uwielbiają Harrego, a będąc w Warner Bros Studio widzieliśmy zarówno ludzi starszych jak i młodszych. No właśnie… przy okazji ostatniej wizyty w Londynie postanowiliśmy wybrać się do Studia Warner Bros na Harry Potter Tour, które wszyscy bardzo polecali. Studio Warner Bros Harry Potter mieści się pod Londynem. Przyznam się Wam, że na początku myśleliśmy, że będzie to dosyć komercyjne miejsce, ale nic bardziej mylnego. Okazało się, że to bardziej takie muzeum poświęcone Harremu, w którym możemy zobaczyć prawdziwe przedmioty, grające w filmach, prawdziwe stroje, miejsca. Ponadto możemy dowiedzieć się wielu ciekawostek: jak powstawały dane sceny, jak zmieniały się zwierzaki grające w filmach, jak tworzono gobliny. Możemy też wejść do Wielkiej Sali, którą bardzo dobrze znają wszyscy fani Harrego, do Banku Gringotta, zobaczyć model Hogwartu, który rzeczywiście był w filmie, zobaczyć jak powstawały efekty specjalne. Ponadto możemy przespacerować się po Zakazanym Lesie, przelecieć się wirtualnie na miotle, napić piwa kremowego i kupić różdżkę. No i oczywiście wiele, wiele innych rzeczy! Bank Gringotta to coś pięknego! Wielka Sala! Powyżej stroje z Czary Ognia :) Cudowne jest to, że co chwile mijamy ekrany, na których możemy obejrzeć jak tworzono stroje czy też daną postać (jak poniżej). Studio jest cudowne! My spędziliśmy w nim 3 godziny, ale mogłabym tam siedzieć nawet dłużej. I wiecie co… pojadę tam na pewno jeszcze raz! :) Tak… polecamy z całego serducha. I dlatego też dzisiaj mam dla Was kilka wskazówek jak zorganizować taki wypad do tego miejsca. Enjoy! :) LOTY DO LONDYNU Loty do Londynu można znaleźć często w bardzo niskich cenach. Wystarczy, że wejdziecie sobie np. na stronę Skyscannera, wpiszecie lotnisko, z którego chcecie wylecieć i zaznaczycie opcję widoku „Cały miesiąc” – bez konkretnych dat. Wtedy macie podgląd na cały miesiąc. Loty do i z Londynu są tak częste, że jeśli nie chcecie jechać na kilka dni można polecieć i wrócić tego samego dnia (to też ciekawa opcja i jak najbardziej do zrobienia). Tutaj – klik, przeczytacie jak dostać się do centrum z lotniska Luton. Ale… zanim kupicie bilety lotnicze na początku upewnijcie się czy… Np. lot 27 i powrót 28, to koszt 69 zł w jedną stronę! BILETY DO WARNER BROS … czy w danym terminie są bilety do Warner Bros Studio Tour. Jeżeli są, to spokojnie możecie kupować i bilety lotnicze, i bilety do Harrego. No właśnie pytaliście mnie na Instagramie, czy można kupić bilety na miejscu. Na stronie jest informacja, że bilety muszą być kupione z góry. Znajdziecie je tutaj: KLIK. Klikacie „Buy tickets”, następnie „Book now” i wybieracie interesującą Was opcję. My kupiliśmy standardowe bilety dla dwóch osób. Są też pakiety dla rodzin. Po zaznaczeniu biletu, wybieramy datę w kalendarzu i godzinę, a następnie kupujemy bilety. Bilet za osobę kosztuję 47£ czyli około 240 zł. Ale gwarantuję Wam, że nie pożałujecie wydanych pieniędzy! :) DOJAZD DO STUDIA Tak jak Wam pisałam wyżej, studio mieści się pod Londynem. Zatem trzeba się do niego jakoś dostać. Najlepszą opcją jest pociąg i „Błędny Rycerz”. Na początku musimy udać się na stację London Euston w Londynie, skąd w 20 minut pociągiem dojedziemy do Watford Junction. Polecam Wam wybrać połączenie London Midland, gdzie przystanek Watford Junction jest pierwszy na trasie. Bilet w jedną stronę, to koszt około 14 funtów. Bilety można kupić na miejscu lub online np. na stronie (wtedy tylko wchodzicie na dworzec, sprawdzacie tablice pociągów i udajecie się na swój peron). Po wyjściu na Watford Junction ujrzycie dwa wielkie przystanki. Na jednym wisi plakat informujący, że stąd odjeżdża busik do studia. To właśnie „Błędny Rycerz” – w 15 minut zawiezie Was pod samo wejście (kursuje co 20 minut). Koszt 3 funty w dwie strony. Płacicie w autobusie po okazaniu biletu do studia Harrego Pottera. Zachowajcie ten bilet na powrót. Wracacie w ten sam sposób. Cena całego transportu w dwie strony, to około 30 funtów od osoby (około 150 zł). Jeżeli jesteście w Londynie kilka dni i macie tzw. Oyster Card, to nie trzeba kupować biletu do Watford! :) Musicie jednak o tym więcej poczytać, bo my nie zagłębialiśmy się w ten temat. Niemniej, gdy następnym razem pojedziemy do stolicy Anglii, to na pewno się w taką kartę zaopatrzymy. Można też skorzystać z opcji przewoźnika: GoldenTours. Bilety kupicie tutaj – KLIK. Podane jest miejsce zbiórki. Sporo osób poleca, ale my nie korzystaliśmy. Jeśli chodzi natomiast o cene ubera, taxi, to jest to koszt około 40-60 funtów w jedną stronę. Moim zdaniem totalnie się nie opłaca. Jedyna słuszna opcja to pociąg i busik :) A tutaj mamy prawdziwy Hogwart! :) POZOSTAŁE INFORMACJE: Całe studio jest ogromne! Na początku zostajemy wprowadzeni grupą, oglądamy powitalny filmik, krótkie wprowadzenie, a potem… wkraczamy do Wielkiej Sali, gdzie już sami zaczynamy zwiedzanie: spacerujemy i odkrywamy tajemnicę tego magicznego świata :)Przeznaczcie sobie na zwiedzanie minimum w połowie całego zwiedzania trafiamy na strefę z jedzeniem. Generalnie w takich miejscach jedzenie zawsze jest słabe, więc polecam najeść się przed :) Ale kremowego piwa koniecznie spróbujcie!Na końcu trafiacie do sklepu z pamiątkami. Uwaga: można tam oszaleć :) Ja sama musiałam się powstrzymywać, żeby nie wykupić połowy rzeczy haha! :) Relację z Warner Bros możecie zobaczyć na moim Instagramie – w wyróżnionych relacjach! :) Mam nadzieję, że przekonałam Was do odwiedzenia Warner Bross Studio Tour. Nie jest to najtańsza atrakcja (zwłaszcza patrząc na bilet wstępu + dojazd na miejsce), ale jeżeli jesteście fanami Harrego Pottera, to nie pożałujecie!!! Zdecydowanie warto odłożyć sobie na to pieniążki! :) Wiecie, że jedna Pani odwiedziła studio ponad 30 razy? Podobno to rekord :) Do następnego! Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 22:58 Według książki i filmu - w Anglii. Aczkolwiek zdjęcia były robione w Szkocji ;) blocked odpowiedział(a) o 16:36 Nakręcali w Angli Prawdziwy jest w Szkocji Kayako91 odpowiedział(a) o 22:56 w Wielkiej Brytanii - Anglia to nie państwo, ciule blocked odpowiedział(a) o 22:55 Ginny. odpowiedział(a) o 22:57 Zamek w którym kręcono Harrego znajduje się w północno wschodniej Anglii (tuż nad Newcastle), nazywa się Alnwick, stronka: [LINK] oczywiście po angielsku. blocked odpowiedział(a) o 22:59 Wielka Brytania , kraj Anglia, mieszkam w Taunto (Anglia) i tu mówią ze połoa filmu własnie tutajw takiej zabytkowej szkole była kęcona, i to chyba prawda bo w srodku jest podobnie. Nir odpowiedział(a) o 22:55 Pacojana odpowiedział(a) o 22:55 Popy odpowiedział(a) o 22:55 ola566 odpowiedział(a) o 22:56 ja bylam w oxfordzie i tam byl krecony potter blocked odpowiedział(a) o 22:56 Wiem, ze ta sala wielka gdzie jedli itp. jest w jednym z uniwersytetow w Oxfordzie :) Anglia-London caasami w szkocji tez krencilia jak chcesz na wesole miasteczko harrego potter jeaschac to jedz do Orlando w USA :D Nir odpowiedział(a) o 23:03 "w Wielkiej Brytanii - Anglia to nie państwo, ciule" tylko kontynent? Czy może miasto? blocked odpowiedział(a) o 19:52 Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie (ang. Hogwarts School of Witchcraft and Wizardry) – fikcyjna uczelnia kształcąca przyszłych czarodziejów, mieszcząca się w zamku o nazwie Hogwart. Hogwart wymyśliła J. K. Rowling, autorka Harry'ego Pottera. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Przejechać pociągiem Hogwart Express, napić się kremowego piwa w Pod Trzema Miotłami, zapukać do drzwi Hogwartu – który fan Harrego Pottera o tym nie marzy? To wszystko możliwe! Atrakcja tylko dla dzieci? Skądże znowu: wydawane od lat 90. książki JK Rowling porywały nawet pokolenie dzisiejszych 20-latków i 30-latków. Gdzie dokładnie znajdują się miejsca z Harrego Pottera? Zapraszamy w podróż. Dom Dursleyów Pamiętasz jak brzmiało pierwsze zdanie pierwszej książki o nastoletnim czarodzieju? Przypomnijmy. „Państwo Dursleyowie spod numeru czwartego przy Privet Drive mogli z dumą stwierdzić, że są całkowicie normalni, chwała Bogu”. Naszej podróży nie moglibyśmy zacząć nigdzie indziej – oto dom Dursleyów. Dom Dursleyów w parku tematycznym wytwórni Warner Bros w Londynie. Fot. Pixabay W rzeczywistości nie ma takiego adresu jak Privet Drive 4 w Little Whinging w hrabstwie Surrey. Dom, który posłużył do filmowej adaptacji książki, znajduje się w Bracknell, w hrabstwie Berkshire pod Londynem. To typowe spokojne osiedle domków szeregowych. Gdzie znaleźć miejsca z Harrego Pottera w Londynie i okolicach? Czytaj na następnych slajdach. Londyn Kiedy Harry dowiedział się już, że jest czarodziejem, musiał pojechać do Londynu na zakupy. Wraz z Hagridem wyruszyli na ulicę Pokątną. Ona sama jest filmową scenografią i powiemy o niej za chwilę, natomiast czarodzieje mogą się dostać na Pokątną z Ladenhall Market w Londynie. Ladenhall Market. Dziurawy Kocioł, gdzie znajduje się przejście na ulicę Pokątną, widzą tylko czarodzieje. Fot. Pixabay Z kolei pociąg Hogwart Express ruszał z peronu 9 i 3/4 dworca King’s Cross – okazałego budynku z bogatą historią. King’s Cross. Fot. Pixabay Dworzec istnieje, a między peronem 9 i 10 znajdziesz nawet pamiątkową tablicę z numerem peronu 9 i 3/4. I wózek, a właściwie pół wózka wyładowanego walizkami. Gdzie jest filmowa Wielka Sala, ulica Pokątna i Hogsmeade? Czytaj dalej Oxford Wokół Londynu znajdują się także inne miejsca z Harrego Pottera. Wielka Sala to jedno z najważniejszych pomieszczeń w Hogwarcie. Tu jadano, pojedynkowano się, tam też odbywały się ceremonie przydziału, ceremonie rozdania Pucharu Domów, miały miejsce bale, a także wydarzenia Bitwy o Hogwart. Wielką Salę odegrała jadalnia w Christ Church College w Oxfordzie. Jadalnia w Christ Church College w Oxfordzie, czyli filmowa Wielka Sala. Fot. Pixabay Gdzie kręcono sceny w korytarzach Hogwartu i jak dostać się do zamku? Czytaj na następnych stronach Gloucester Korytarze Hogwartu były posępne, ale też piękne. Niektóre sceny rozegrano w murach opactwa Gloucester. Wnętrza są po prostu zachwycające. Ogółem plany zdjęciowe z filmowego Hogwartu to zbieranina wielu scenografii rozsianych po całej Anglii, o zamku jako takim przeczytasz nieco dalej. Fot. Pixabay Jak dotrzeć do studia filmowego Harrego Pottera ze wszystkimi miejscami z książek i filmów? Czytaj na kolejnych slajdach Warner Bros Studios – świat Harrego Pottera Warner Bros Studios nieopodal Londynu. Fot. Pixabay Oto jesteśmy. Niemal wszystkie miejsca z Harrego Pottera znajdują się właśnie tu: w studiach filmowych Warner Bros w Anglii, gdzie można wybrać się na specjalną wycieczkę szlakiem młodego czarodzieja i jego przyjaciół. Jak dotrzeć do studia? Z dworca Londyn Euston pociąg jedzie 20 minut do Watford Junction, a stamtąd bus 15 minut do Leavesden, gdzie znajdują się Warner Bros Studios. Uwaga, możesz mieć deja vu, bo tam także znajduje się dom Dursleyów przy Privet Drive, a właściwie jego replika. Jest też dom Potterów i autobus Błędny Rycerz. To co, wchodzimy do środka? Bilety do Warner Bros Studios na wycieczkę śladami Harrego Pottera kosztują 41 funtów dla osoby dorosłej i 33 funty dla dziecka (cennik obowiązuje do 31 grudnia 2018 r.). Zanim złapiesz się za głowę, poczytaj dalej… Na następnych slajdach informacje o Universal Studios – interaktywnych parkach rozrywki w temacie Harrego Pottera i innych miejscach z filmów Wizzarding World of Harry Potter – Universal Studios w USA i Osace Uwaga, są co najmniej cztery światy Harrego Pottera! Część filmów wykonanych przez turystów, które znajdziesz w internecie, może pochodzić z angielskiego, a część z amerykańskich parków tematycznych Universal Studios. A jest jeszcze japoński! Amerykańskie i japońska wersja, czyli te od studia Universal, są nieco bardziej „wypasione” niż ta od Warner Bros. W Universal Studios zarówno w USA jak i w Japonii możesz przejść także uliczkami Hogsmeade i zobaczyć całkiem sporą replikę zamku z Harrego Pottera (w Anglii mniejszą makietę). We wszystkich studiach zobaczymy ulicę Pokątną z dobrze odwzorowanymi sklepami, a w USA i Japonii także smokiem na banku Gringotta. Hogwart w Universal Studios w Osace. Fot. Pixabay Parki w USA są droższe niż w Anglii. Są dwa: w Orlando na Florydzie i w Hollywood, Los Angeles. Wstęp w Orlando kosztuje od 165 dolarów od osoby (cennik również obowiązuje do końca tego roku). W Los Angeles od 119 dolarów, jest to wstęp do całego Universal Studios. Wejście na jeden dzień do parku w Japonii to koszt ponad 7,3 tys. jenów, czyli 230 zł dla osoby dorosłej i 5 tys. jenów, czyli 157 zł dla dziecka. Jak wygląda ulica Pokątna z Harrego Pottera w skali 1:1 w różnych studiach filmowych? Zobacz na kolejnych slajdach Ulica Pokątna Do Warner Bros Studios wkraczamy przez drzwi do Wielkiej Sali. Widzimy tam kostiumy, dekoracje, a dalej dużo różnych zaaranżowanych pomieszczeń. Zobaczymy tu takie miejsca z Harrego Pottera jak dormitorium Gryffindoru, gabinet Dumbledora, chatka Hagrida, sala eliksirów, czy też jadalnia Weasleyów. Jest też Hogwart Express, w którym spotykamy dementorów. Znajdziemy tam także makietę Hogwartu oraz dużo rysunków technicznych. Jest pięknie odwzorowana ulica Pokątna, a zdjęcia zobaczycie poniżej. Miejsca z Harrego Pottera w Warner Bros Studios, Londyn. Sklep z miotłami i akcesoriami. Fot. Pixabay W Universal Studios także bardzo dobrze odtworzono ulicę Pokątną i można zrobić tam zakupy. Dodatkowo to, co w Warner Bros Studios jest rysunkiem na papierze, często w USA i Japonii odtwarzane jest z pietyzmem do najmniejszego szczegółu, mowa tu głównie o Hogsmeade, o czym za chwilę. Warner Bros Studios, Londyn. Magiczne Dowcipy Weasleyów. Fot. Pixabay W Londynie można obejrzeć witrynę Magicznych Dowcipów Weasleyów, czy też sklep krawiecki Madame Malkin. W USA i Japonii te atrakcje są bardziej interaktywne. Można wejść do środka, wybrać różdżkę u Olivandera i szaty u Madame Malkin. Warner Bros Studios, Londyn. Szaty u Madame Malkin. Fot. Pixabay Odwiedzający chwalą klimat londyńskiej wystawy, choć amerykańską i japońską wykonano z dużo większą pompą. Wszystko się rusza, świeci i zachęca do wydania mnóstwa pieniędzy na pamiątki takie jak różdżki, zmieniacze czasu i czekoladowe żaby. Universal Studios, Floryda, USA. Smok na Banku Gringotta. Jak widać, park Harrego Pottera znajduje się na zewnątrz. Fot. Pixabay Poniżej ujęcie 360 stopni z londyńskiego studia (należy przeciągnąć widok za pomocą myszki). Jak wygląda Hogwart Express i gdzie znajduje się przepiękny wiadukt z filmu Harry Potter? Czytaj dalej Hogwart Express i Wiadukt Glenfinnan Wszystkie studia mają pociągi Hogwart Express, które można obejrzeć. Bucha z nich para, w środku grasują dementorzy, a co chwila przechadza się sprzedawczyni z bufetem na kółkach. Może skusisz się na Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta? Hogwart Express w Warner Bros Studios, Londyn. Fot. Pixabay W filmie Hogwart jest nienanoszalny, czyli nie do zobaczenia na mapie a dla mugoli (ludzi niemagicznych) także nie do odkrycia w terenie. Wiadomo tyle, że znajduje się na północ od Londynu, prawdopodobnie w Szkocji ukryty pośród wzgórz. Filmowcy wykorzystali najpiękniejszy plener jaki mogli: wiadukt Glenfinnan. Wiadukt Glenfinnan, Szkocja. Fot. Pixabay To po nim sunął Hogwart Express w filmowych adaptacjach. Miejsce jest po prostu zachwycające. Co więcej, zobaczenie tej atrakcji nic nie kosztuje. W pierwszej części filmu pociąg staje na prawdziwej stacji Goathland w Yorkshire, która jest filmowym Hogsmeade. Goathland w Yorkshire czyli filmowa stacja Hogsmeade z Harrego Pottera. Fot. Pixabay Jak wygląda filmowe Hogsmeade z Harrego Pottera i co można tam robić? Zobacz na kolejnym slajdzie. Hogsmeade W parkach Universal Studios znajdziesz odwzorowaną wioskę Hogsmeade, a w niej miejsca z Harrego Pottera wyglądające jak wierne kopie. Można się tam napić kremowego piwa Pod Trzema Miotłami i wejść do Miodowego Królestwa. Napychać się łakociami, przestraszyć się Wrzeszczącej Chaty i powoli spacerować uliczkami jedynego miasteczka w Anglii zamieszkanego wyłącznie przez czarodziejów. Hogsmeade w Universal Studios, Japonia, Osaka. Fot. Pixabay Dachy w Hogsmeade wyglądają na ośnieżone, gdyż uczniowie szkoły magii i czarodziejstwa zaglądali tutaj zwłaszcza zimą: przed przerwą świąteczną i w ferie. Hogsmeade w Universal Studios na Florydzie. Fot. Pixabay Na zdjęciu poniżej można zobaczyć, jak popularna jest to atrakcja. Ale Universal Studios zawsze przyciągają tłumy, nie tylko fanów Harrego Pottera, ale mnóstwa innych filmów – to zupełnie inny świat i warto tam zajrzeć, choć bilety kosztują sporo. Amerykanie kochają miejsca z Harrego Pottera i ogółem filmowe parki tematyczne. Hogsmeade w Universal Studios na Florydzie. Fot. Pixabay Gdzie można oglądać prawdziwy Hogwart z Harrego Pottera? Czytaj dalej. Hogwart Hogwart jaki widzisz powyżej wznosi się nad Universal Studios w Osace. Robi wrażenie! Z kolei w Londynie zobaczysz makietę zamku wewnątrz studia. Hogwart w Osace, Japonia. Fot. Pixabay No dobrze, ale to tylko replika. A gdzie zobaczymy ten konkretny prawdziwy zamek, w którym nagrywano sceny do filmu? Jest to zamek w Alnwick w Anglii. Znajduje się na północnym wschodzie Wielkiej Brytanii. Forteca nie wygląda jak ta z makiety, bo nie wykorzystano całej jej sylwetki. Większość tego co widzimy na ekranie to efekty komputerowe. Ale niektóre miejsca z Harrego Pottera w tym charakterystyczne wieże można zobaczyć np. w pierwszej części filmu w scenach nauki latania na miotle z panią Hooch. Zamek w Alnwick w Anglii. Fot. Pixabay Wspominaliśmy już o tym, że Wielką Salę grała jadalnia w Christ Church college w Oxfordzie, a korytarze sfilmowano w katedrze w Gloucester. W filmie występowała także katedra w Durham, gdzie również nagrywano korytarze oraz salę transmutacji. W klasztorze Lacock Abbey nagrywano klasę do eliksirów, a także mnóstwo scen z Księcia Półkrwi. Lochy Snape’a. Warner Bros Studios, Londyn. Fot. Pixabay Z kolei powyższe zdjęcie z sali do nauki eliksirów wykonano w Warner Bros Studios w Londynie. Znajdują się tam też inne podobne miejsca z Harrego Pottera. A tu masz przykładowy filmik z Universal Studios na Florydzie. Gdzie jest miejsce, w którym Voldemort ukrył horkruksa, Muszelka i inne miejsca z filmu? Odpowiadamy w ostatnim slajdzie. Tam, gdzie Voldemort ukrył horkruksa A na koniec ciekawostka dla poszukiwaczy horkruksów. Pamiętasz scenę, w której Dumbledore i Harry teleportują się poza Hogwart, by w skalnej jaskini odnaleźć horkruksa? Poznajesz to miejsce? To jedna z najbardziej znanych atrakcji Irlandii – Cliffs of Moher. Cliffs of Moher, Irlandia. Fot. Pixabay A co z innymi miejscami? Np. Muszelka, dom Billa i Fleur, znajdował się w Pembrokeshire w Walii. Pierwowzorem dla cmentarza w Little Hangleton był Highgate Cemetery w Londynie choć nie miejscem, gdzie kręcono sceny. W hrabstwie Wiltshire mieścił się dwór Malfoyów. Takie pomieszczenia jak Komnata Tajemnic zostały specjalnie wybudowane na potrzeby filmu (Komnatę stawiało ok. 300 budowniczych, to nie scenografia komputerowa). To w jakie miejsca z Harrego Pottera teleportujesz się następnym razem? Jeśli jeszcze nie masz tej umiejętności, polecamy wyszukiwarkę tanich lotów 🙂Weronika SkupinRedaktor i redaktor serwisu Z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca na świecie i w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe. Foto: Prettyawesome / Shutterstock Harry Potter Warner Bros. Studio to wielka hala, w której zgromadzono tysiące eksponatów, z ekranizacji książek o przygodach kultowego czarodzieja. Czy warto tam pojechać? Ile to kosztuje? Co trzeba wziąć ze sobą i czy mugole naprawdę nie mają tu prawa wstępu? Sprawdziłam. Stałam przed wielkimi, ciężkimi drzwiami jak zaczarowana. Widziałam je setki razy – w wyobraźni, w filmach, w snach. To za nimi czekał świat pełen przygód, zaklęć, eliksirów i magicznych książek. To za nimi spędzałam długie tygodnie swojego dzieciństwa – choć nigdy w rzeczywistości. Teraz wreszcie trafiłam tu naprawdę. Myśli kłębiły się w głowie, wspomnienia przeskakiwały z jednego na drugie. Nocny maraton w kinie wybłagany u rodziców, szatnia przed wf-em, gdy doczytywałam ostatni fragment którejś części, kolejka do księgarni w dniu premiery. Znów miałam 13 lat, sprawdzałam skrzynkę w poszukiwaniu charakterystycznego listu-zaproszenia, marzyłam o różdżce z piórem feniksa, poszukiwałam mapy Huncwotów, przykrywałam się peleryną-niewidką (najwyraźniej zepsutą, bo dalej byłam widoczna), chciałam wyczarowywać patronusy i jeździć na ferie do wtedy pracownik włączył światło, a słynne drzwi do Wielkiej Sali otworzyły się. Hogwart stał przede mną otworem, a serce szalało z ekscytacji. Niemożliwe stało się możliwe, marzenia przekształciły się w rzeczywistość, a ja naprawdę szłam wzdłuż długich stołów, jakby za moment Tiara Przydziału miała wskazać mi dom, z którym będę się utożsamiać przez następne lata. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Halo? 1997 rok? Proszę przyjechać do Watford! Wielka hala filmowa stoi mniej więcej pomiędzy niczym a niczym, w niewielkiej miejscowości Watford. Choć seria filmów o Harrym Potterze kręcona była w różnych lokalizacjach – na Oxfordzie, na zamku Alnwick, we wsi Goathland w hrabstwie North Yorkshire, w Szkocji i w Londynie, to właśnie tu 34 km od stolicy Wielkiej Brytanii stoi studio filmowe, które wypełnione jest scenografiami i rekwizytami, które tworzyły filmowy magiczny świat Pottera. I to tu powstała największa część wszystkich kolejnych części trakcie zwiedzania można zdać się na własną wiedzę i pamięć albo skorzystać z przewodnika audio, który jest dodatkowo płatny i póki co niedostępny w języku polskim. Tymczasem już stojąc w kolejce do wejścia oglądam słynną komórkę pod schodami, w której Harry Potter musiał spędzać wakacje. Nawet jak dla mnie jest naprawdę mała i nie jestem pewna, czy zmieściliby tu pionowo cały kij od szczotki. Chwilę później w ciemnej sali przewodnik opowiada o zasadach zwiedzania i wprowadza w klimat tego, co za chwile będzie dane nam zobaczyć. To jeden z nielicznych momentów, gdy nie wolno nagrywać ani robić zdjęć, by nie psuć zabawy tym, którzy przyjadą tu po nas. A potem… potem dzieję się pół dnia biegałam jak wariatka od ekspozycji do ekspozycji, choć przeciętnie ludzie spędzają tu 3,5 godziny. O matko, lustro życzeń! O rany, ruszające się mandragory! Tu gabinet Dumbledora, a tam dom Weasley’ów! Dormitoria, różdżki, Zakazany Las, ulica Pokątna, Gruba Dama, zgredek, Hagrid! Dom przy Privet Drive! Ekscytacja sięga zenitu, emocje biorą górę, znów jest 1997 rok, a świat odkrywa Harrego Pottera po raz pierwszy. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Mugolom wstęp wzbroniony? Myślicie, że wszyscy dookoła patrzą na mnie jak na świra, bo zawyżam średnią wiekową tego miejsca, a w dodatku zachowuje się jakbym nie dobiła jeszcze do piątych urodzin? W życiu! Inni robią dokładnie to, co przecież jeszcze wielka makieta Hogwartu, nad którą pracowano aż 40 dni, naturalnych rozmiarów Hogwart Express, w którym można zobaczyć słynny przedział, miejsce pierwsze spotkania głównych bohaterów – Harrego, Rona i Hermiony. Na peronie 9 i ¾ nie mogło zabraknąć wózka pełnego książek, walizek, z klatką na sowę. Gotowego, by w magiczny sposób przeskoczyć przez mur oddzielający świat magii od mugolskiej rzeczywistości, jeśli tylko będzie pchać go odpowiednia osoba. Spróbować może każdy. Można przejrzeć się w zwierciadle Ain Eingarp, które pokazuje, czego człowiek naprawdę pragnie, sprawdzić czy Snape, Dumbledore albo Syriusz Black są od nas wyżsi i zajrzeć na wystawę każdego sklepu z ulicy Pokątnej. Stoi tu sklep z różdżkami Ollivandera, obok księgarnia Esy i Floresy, bank Gringotta i butik z szatami od Madame Malkin. Gdzie indziej są przerażające szachy, z którymi Harry Potter mierzył się w pierwszej części sagi, motocykl Hagrida i nawet most z Hogwartu, na którym bohaterowie prowadzili niejedną ważną pewnym momencie orientuję się, że przestałam robić zdjęcia. Chodzę, wspominam, zachwycam się. Czuję się, jakbym chodziła po Krakowie, który przecież znam jak własną kieszeń. Jestem u siebie, choć nigdy tu nie byłam. Znam te miejsca, te rzeczy i mam wrażenie, jakbym otworzyła gigantyczny karton pełny pamiątek z ma takiej siły, która sprawi, że nie będziecie zachwycać się tym miejscem, jeśli kiedykolwiek zaczytywaliście się w książkach o młodych czarodziejach. Ale jednocześnie to nie jest miejsce, które zachwyci wyłącznie fanów. Dobrze bawić się będą też entuzjaści kina – zwłaszcza, jeśli interesuje was podstawowe pytanie, czyli „jak to wszystko jest zrobione” albo gdy fascynuje was animacja komputerowa, efekty specjalne czy tworzenie scenografii. Tylko weźcie ze sobą jakiegoś niespełnionego czarodzieja za przewodnika. Przyda się. Foto: chettarin / Shutterstock Foto: Lena Ivanova / Shutterstock Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Bez napadu na bank Gringotta się nie obejdzieNa świecie nie ustają dążenia do wynalezienia skutecznego sposobu na odmłodzenie człowieka. Kremy przeciwzmarszczkowe osiągają zawrotne ceny, do botoksu ustawiają się kolejki, a kto tylko może biega i skacze, by utrzymać ciało w formie. Nic więc dziwnego, że za odmłodzenie się o kilkanaście lat każą sobie słono płacić także w Warner Bros. w te wcale-nie–takie-skromne progi kosztuje sporo – 43 GBP za dorosłą osobę, 35 GBP za dzieci od 5 do 15 roku życia. Do tego dojazd, który może pochłonąć nawet 40 GBP w dwie strony, kremowe piwo, które wyceniono na 4 GBP, choć smakiem przypomina ultra słodką oranżadę zmieszaną z bitą śmietaną, a podawane jest w jednorazowym, plastikowym kubku i nie ma nic wspólnego z alkoholem. W jedynej „restauracji” zlokalizowanej w hali możemy zjeść podstawowe, barowe dania – burgery od 7,5 GBP, hot-dogi od 8 GBP, sałatki od 6,75 GBP a kanapki od 3,95 i sklepy. Na terenie hali są aż trzy miejsca z pamiątkami. Nie ma takich pieniędzy, których nie da się tu wydać. Nie wierzysz? Potrzymaj mi różdżkę! Ceny są równie spektakularne, co sam asortyment. Od czekoladowych żab (9 GBP), fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta (9 GBP) i karmelkowych muszek (5 GBP), przez różdżki (30 GBP), monety z Banku Gringotta (25 GBP), mapę Huncwotów (30 GBP), a nawet dziennik Toma Ridla (30 GBP) aż po szaty (75 GBP), specjalne wydania książek, personalizowany list z Hogwartu i pamiątkowy bilet na Hogwart Express (5 GBP).Jednocześnie wizyta w Harry Potter Warner Bros. Studio była spełnieniem moich marzeń. Dopełnieniem przygody, jaką był w moim życiu Hogwart, jego uczniowie i reszta ferajny z magicznych opowieści. Wydałam mnóstwo pieniędzy, zachwyciłam się tysiąc razy i nie żałuję ani jednego więc sowy, dopinaj walizki, zabezpiecz różdżkę i uroczyście przyrzeknij, że knujesz coś niedobrego i odwiedź swoją skrytkę w banku Gringotta. Przyda się.*** Foto: chrisdorney / Shutterstock Foto: chrisdorney / Shutterstock Spora garść praktycznych informacji– wejściówki trzeba kupić przez internet z wyprzedzeniem, na miejscu nie ma możliwości zakupu żadnych biletów. Wybieramy konkretny dzień i konkretną godzinę, a turyści wpuszczani są grupami w odpowiednich porach. Jeśli traficie na dzień bez tłumów, a przyjdziecie wcześniej, nie będzie problemu, żeby zacząć zwiedzanie od razu. W inne dni będziecie musieli czekać.– można (i warto) zabrać ze sobą własne napoje i jedzenie. W wyznaczonych miejscach nie można ich spożywać, ale już w gigantycznej stołówkowej hali, która przynależy do restauracji wolno to robić bez żadnego obciachu. Na miejscu jedzenie jest średnio smaczne i dosyć drogie.– kilka razy w roku organizowane są wydarzenia specjalne, np. kolacja bożonarodzeniowa, walentynkowa czy impreza z okazji Halloween. Choć bardzo trudno załapać się wtedy na bilet, to warto próbować, bo Wielka Sala udekorowana odświętnie robi jeszcze większe wrażenie – choć myślałam, że to niemożliwe.– jeśli chcecie kupić pamiątki, warto wybrać się do sklepu Harrego Pottera na King’s Cross. Asortyment jest ten sam, ale ceny nieco niższe. Co oczywiście jednak wcale nie znaczy, że jest tanio.– część zwiedzania odbywa się poza budynkiem, dlatego jeśli wchodzicie do studia w chłodny dzień, warto zabrać ze sobą kurtkę. W pozostałe dni możecie zostawić ją w bezpłatnej szatni.– w całej hali jest ogólnodostępne bezpłatne wi-fi. Jeśli więc macie ochotę relacjonować wizytę na żywo lub doczytywać informacje o oglądanych eksponatach, możecie to robić bez obaw o transfer danych. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Dojazd - wygodny vs budżetowyNazwa Harry Potter Studio Tour London może być nieco myląca, bo w rzeczywistości wielka hala nie znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii, a pod nią i otacza ją… hmmm… po prostu wielkie nic. I to z każdej z centrum Londynu kursują bezpośrednie, piętrowe autobusy. Można do nich wsiąść na Victoria Station albo Baker Street pod warunkiem, że mamy już kupiony bilet do samego studia. W trakcie przejazdu pasażerowie oglądają jeden z filmów o Harrym Potterze, a na pamiątkę otrzymują bilet sygnowany marką „Hogwart Railways”. Problem polega na tym, że cena takiego transportu zwala z nóg – 40 GBP w dwie strony za dorosłą osobę, 35 GBP za dzieci między 5 a 15 rokiem życia, 25 GBP na maluchy od 2-5 lat. Można też kupić transport razem z biletami – wtedy uda się zaoszczędzić kilka GBP – np. dorosła osoba zamiast 83 GBP wyda 80 GBP. Mała różnica, ale pens do pensa i może starczy na kremowe szczęście można to zorganizować dużo taniej, ale trzeba się liczyć przynajmniej z jedną przesiadką. Startujemy ze stacji kolejowej Londyn Euston i jedziemy do Watford Junction. Ten etap będzie kosztował ok. 21 GBP w dwie strony albo 14 GBP, jeśli kupicie bilet na podróż poza godzinami szczytu. Potem przesiadka na autobus, który dowiezie nas bezpośrednio do studia. Kursuje co 20 minut, jest cały oklejony w informacje o Harrym Potterze i właściwie nie da się go przegapić. Bilet w dwie strony kosztuje 2,5 GBP, w jedną 0,5 GBP taniej. Podobnie jak w przypadku autobusów Golden Tours, żeby z niego skorzystać trzeba mieć już rezerwację na wejście do samo należy zrobić, jeśli chcecie odwiedzić Harrego Pottera prosto z lotniska. Najbliżej jest z Luton – tu łapiecie autobus do Luton Station Interchange za 2 GBP, a z niej dojeżdżacie autobusem 321 do Watford Junction. Dalej tak samo jak przy dojeździe z Londynu, dedykowany autobus, 2,5 GBP i jesteście na miejscu. Oferty w najlepszej cenie porównaj loty, hotele, lot+hotel

miasteczko z harrego pottera